Już kwitną...prawda że są piękne?
Bardzo je lubię więc spróbowałam coś ozdobić motywem słonecznikowym.Powstał serwetnik-bardzo przydatny przedmiot stołowy...
Dostałam też zlecenie na ozdobienie tacy.Niestety ,, zleceniodawca '' nie wyraził zgody na rozmontowanie jej i nie jestem ja dumna z tego co zrobiłam.Miało być pięknie....ze spękaniami...A wyszło tak jak wyszło.Ponaklejałam dużo aplikacji żeby ratować beznadziejną sytuację.Ale tłumaczę sobie,że przecież ja raczkuję w tym temacie więc można przymknąć oko...
,, Zleceniodawca '' pociesza mnie że jest to taca do ogrodu i że jest dobrze...No cóż,inaczej już nie będzie,więc co ma mi powiedzieć ;)
Zdjęcie malutkie,bo nie ma się czym zbytnio chwalić...
W temacie szydełka...
Rozpoczęłam dwie prace na raz.Tak trochę nie po mojemu,bo nie lubię w ten sposób.Ale chyba taką mam potrzebę działania...
Bardzo dziękuję za odwiedziny i za miłe słowa,które bardzo mnie cieszą :)
Witam też każdego nowego obserwatora :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Archiwum bloga
-
►
2016
(21)
- ► października (2)
-
►
2015
(22)
- ► października (3)
-
►
2014
(51)
- ► października (1)
-
►
2013
(101)
- ► października (10)
-
►
2012
(126)
- ► października (6)
Mam podobną tacę do ozdobienia i zaraz idę sprawdzić,czy można ją rozebrać, masz rację, byłoby łatwiej.
OdpowiedzUsuńJeżeli praca zleceniodawczyni podoba się, to chyba nie jest tak źle.
Oj tam, oj tam przesadzasz. Taca wygląda na zdjęciu bardzo ładnie. Ten motyw jest tak śliczny, że małe niedociągnięcia nie popsują efektu. A serwetnik tez śliczny. Każda następna praca będzie na pewno coraz lepsza technicznie. Ja też dopiero się uczę. Pozdrawiam cieplutko. Ania
OdpowiedzUsuńDokładnie Kachana, przecież Ty sie dopiero uczysz!
OdpowiedzUsuńI tak moim zdaniem robisz bardzo szybkie postępy, wiec naprawde nie martw się błędami:) Najważniejsze to się nie poddawać (muszę i ja o tym pamiętać, hiihihi...) i iść dalej:)
Serwetnik jest śliczny taca zresztą też:)
Sloneczniki to moje najukochansze kwiaty:) Pieknie Ci to wszystko wyszlo:)
OdpowiedzUsuńBarbaratoja-te tace mają wiklinę przybita gwoździkami dookoła.chciałam je wyjąć,ale mamuś moja bała się że już jej nie złożę...hihi
OdpowiedzUsuńRadziejowe Zacisze-no Ty jesteś uczniem doskonałym...wiem bo oglądałam Twoje prace :)
Jola-Ty wiesz ze ja nie poddaję się nigdy w życiu ;)
Chyba jesteś zbyt surowa dla siebie, bo na zdjęciu wszystko prezentuje się wspaniale :)
OdpowiedzUsuńA słoneczniki uwielbiam!
Haniu-bardzo dziękuję...
OdpowiedzUsuńBean-tak jestem wobec siebie wymagająca i krytyczna :)
musiałam się jeszcze raz przyjrzeć wszystkim Twoim wyrobom bo trochę mnie zaskoczyła Twoja wypowiedz na blogu Tkaitki. podobają mi się Twoje prace. Tylko tak dalej, pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDziękuję Alojka :)
OdpowiedzUsuńTu są wyłącznie piękne prace. A jak się komuś coś nie podoba to... ( tu pogroziłam palcem i tupnęłam nogą - a kysz!).
OdpowiedzUsuńKurcze pieczone w pysk - tu są naprawdę przepiękne prace. Jak ktoś ma czelność? - coś takiego!
ale elfiku kochany...gdzie Ty tam widzisz niedoskonałości? Bo ja nie wiem o czym Ty mówisz :)
OdpowiedzUsuńŚlicznie ozdobiłaś te przedmioty. Słoneczniki też lubię. Jeden już mi zakwitł na balkonie. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńŚliczne są słonecznikowe motywy i prace Ci się udało piękne wykonać. Ja tak żadnych niedociągnięć nie widzę. Choć wiem jak to jest, sama też krytycznie patrzę na swoje "wytwory".
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Trili-lili, ale wymiatasz ;) :)
OdpowiedzUsuńTo ja ją uczyłam drogie panie, to ja! hahahahha
tak,nauczyciela drogie Panie miałam doskonałego :)
OdpowiedzUsuńTrilli a ja te malutkie zdjęcie powiększyłam i ... żadnych niedociągnięć nie dojrzałam!!! Piękny motyw, słoneczniki cudne! Może u mnie się pojawią takie piękne serwetki... Serwetnik też śliczny.
OdpowiedzUsuńSerdeczności posyłam :*
bo Ty Jomo miła osóbka jesteś :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło :)
Obejrzałam, chylę czoło jeśli jest to praca "początkującej"
OdpowiedzUsuńAkurat ja za to się chyba nie chwycę, pozostanę wierna swoim elementom-:)
Słoneczniki lubię, szukam czegoś fajnego do wyszycia, ale nie van gogowskie.
Pozdrawiam i dziękuje za odwiedzinki u mnie-:)
Wszystko bardzo podoba mi sie, masz talent i dobre oko. Ja tez kocham sloneczniki.
OdpowiedzUsuńBede odwiedzac Twoj blog systematycznie jesli pozwolisz. Pozdrawiam serdecznie
śliczny kolor farby - ten jasny, jaśminowy. ładnie pasuje do złocistych słoneczników.
OdpowiedzUsuńViola czuję się zaszczycona :)
OdpowiedzUsuńAiwenore-bardzo dziękuję.Podglądam Twój blog i zachwycam się :)