Właśnie wystroiłam okno korytarzowe (stąd określenie- jeszcze cieplutkie). Przydały się zrobione dawno temu firaneczki Świąteczne.To takie malutkie okienko na klatce schodowej widoczne przy wejściu do domku.
Widok z zewnątrz ;)
Jeszcze maleńka dekoracja...Jedna z wielu,bo takie uwielbiam :)
To tak na szybko... i uciekam dalej działać :)
Dziękuję za to że Jesteście,mimo że ja ostatnio nie mam czasu na intensywne udzielanie się na blogach.Uroki czasu przedświątecznego ;)Ale ja to uwielbiam...
Do następnego wpisu :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą firaneczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą firaneczki. Pokaż wszystkie posty
środa, 7 grudnia 2011
czwartek, 22 września 2011
Firaneczki kuchenne
Zrobione pięć lat temu.Górna część ma 3 metry długości.Zrobione z nici MAXI

Aktualnie niewiele się dzieje...Czas...Czas...Czas...Ale udało mi się przedłużyć życie (rękawy) ulubionej kurteczce Córci.
Próbuję dziergać jak tylko znajdę chwilkę :)
A indyk trochę się zdziwił jak dotarło do niego , że mimo iż u nas nie ma Święta Dziękczynienia niewiele to zmienia w jego sprawie...
Te kwiaty to już zdecydowanie jesień...
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i bardzo dziękuję że zostawiacie ślad po sobie w postaci komentarza :)
Aktualnie niewiele się dzieje...Czas...Czas...Czas...Ale udało mi się przedłużyć życie (rękawy) ulubionej kurteczce Córci.
Próbuję dziergać jak tylko znajdę chwilkę :)
A indyk trochę się zdziwił jak dotarło do niego , że mimo iż u nas nie ma Święta Dziękczynienia niewiele to zmienia w jego sprawie...
Te kwiaty to już zdecydowanie jesień...
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i bardzo dziękuję że zostawiacie ślad po sobie w postaci komentarza :)
poniedziałek, 13 czerwca 2011
Dzikie łabędzie
Chyba mnie poniosło (tak czasem mówi moje dziecię)z tym tytułem posta...No bo jakie tam one dzikie :)
Bardzo mi się podobał ten wzór,więc go wydziergałam.Dawno to było,bo aż 5 lat temu.

Bardzo mi się podobał ten wzór,więc go wydziergałam.Dawno to było,bo aż 5 lat temu.
a jeśli już napomknęłam o mojej córci,to poczułam ogromną potrzebą na opublikowanie naszej ulubionej piosenki :)
sobota, 14 maja 2011
Na zielonej lace- raz,dwa,trzy...
Przepraszam za pisownie ale chwilowo cierpie na brak polskich znakow...
Chce pokazac jeszcze taka Wielkanocna firaneczke wydziergana kiedys.Oczywiscie jak zwykle prezentuje na nieodpowiednim oknie,bo ciagle czeka na swoj czas
Jest ona w dwoch kawaleczkach
Przepraszam jeszcze raz za trudnosci w czytaniu,ale ciesze sie ze w ogole moge cos tutaj naskrobac...nie chce zeby mi blog umarl...
Chce pokazac jeszcze taka Wielkanocna firaneczke wydziergana kiedys.Oczywiscie jak zwykle prezentuje na nieodpowiednim oknie,bo ciagle czeka na swoj czas
Jest ona w dwoch kawaleczkach
Przepraszam jeszcze raz za trudnosci w czytaniu,ale ciesze sie ze w ogole moge cos tutaj naskrobac...nie chce zeby mi blog umarl...
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Archiwum bloga
-
►
2016
(21)
- ► października (2)
-
►
2015
(22)
- ► października (3)
-
►
2014
(51)
- ► października (1)
-
►
2013
(101)
- ► października (10)
-
►
2012
(126)
- ► października (6)