Oczywiście jest jeden maleńki błąd,ale pewnie nikt go nie zauważy...a ja mam świadomość że tylko jeden taki bieżnik będzie ;)
Po drodze była jeszcze czapka...Miała być bez dodatków,ale udało mi się namówić na maleńką "dekorację"
Rozpoczęłam też chustę...
I na szybko dziergam coś dla mojego Skarba :)
Na parapecie kwitnie :)
Śpiący królewicz ;)w trzech perspektywach :)
Dziękuję że Jesteście i pozdrawiam bardzo,bardzo serdecznie:)