Mam swoją puszkę na ciastka...nareszcie...
Na początku był chaos... nieznośny.Przytarcie,farba podkładowa,farba akrylowa...
Myśli i serwetek tysiąc.No i grafik do wydrukowania.Ale jak zobaczyłam grafikę z Mikołajem to już wiedziałam że to jest to!
Wygląda tak jakby było przyniszczone,niezbyt idealne...ale nie dajcie się zwieść!Tak sobie wymyśliłam.Brzegi są poobrywane.Nie lubię chyba jak jest tak bardzo grzecznie :)
No i jeszcze nie pomalowałam powierzchni pod pokrywą,żeby nie było problemu przy zamykaniu puszki.Oczywiście jak się zabrać do malowania podpowiedziała mi Insomnia ,za co bardzo dziękuję !
No i ubrałam lalkę na zamówienie ;)
W roli modelki wystąpiła Królewna Śnieżka ;)
U mnie jeszcze śniegu nie ma...choć temperatura coraz bardziej zimowa.Czas mi jakoś ucieka,a tyle jeszcze zaplanowałam...
Uciekam kończyć gotowanie obiadku...Pozdrawiam Was bardzo serdecznie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla lalek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla lalek. Pokaż wszystkie posty
środa, 5 grudnia 2012
niedziela, 30 października 2011
Szarlotka i "Barbiowa" moda
Upiekłam ciacho które poleca na swoim blogu Amanoo
Prawdą jest że warto je wypróbować :)
Poza tym znajoma z pracy zachęca mnie do kucharzenia podsuwając przepisy i pomysły...No i zrobiłam domowy paprykarz.Nie jest wystarczająco pomarańczowy,bo to z ostatnich pomidorków....takich już mniej wybarwionych.Ale smakuje świetnie :)
Poza tym mam już bigos na Święta w słoikach...Jednym słowem znów dość dużo czasu w kuchni...
Pokażę jeszcze kilka ciuszków dla Barbie zrobionych rok temu :)
Aktualnie powstaje komplet zimowy dla mojej Córci i świąteczna serwetka ...tylko po kilka przerobień bo nie bardzo jest czas...
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i do następnego wpisu...
Prawdą jest że warto je wypróbować :)
Poza tym znajoma z pracy zachęca mnie do kucharzenia podsuwając przepisy i pomysły...No i zrobiłam domowy paprykarz.Nie jest wystarczająco pomarańczowy,bo to z ostatnich pomidorków....takich już mniej wybarwionych.Ale smakuje świetnie :)
Poza tym mam już bigos na Święta w słoikach...Jednym słowem znów dość dużo czasu w kuchni...
Pokażę jeszcze kilka ciuszków dla Barbie zrobionych rok temu :)
Aktualnie powstaje komplet zimowy dla mojej Córci i świąteczna serwetka ...tylko po kilka przerobień bo nie bardzo jest czas...
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i do następnego wpisu...
piątek, 8 kwietnia 2011
Barbie lubi być elegancka
Różowa wakacyjna zwiewna,krótka.Niebieskie dodatki mają ją nieco ożywić
Niebieska ołówkowa trochę bardziej elegancka,bliżej ciała z odkrytymi plecami,na stójce zapiętej na guzikBiała może być suknią ślubną.długość 3/4.Falbaniasta...na górze wciągnęłam gumkę,żeby się nie zsuwała
i jeszcze taka mała (prawie) czarna
Szydełko wzięłam do ręki 8 lat temu.Wcześniej tylko podziwiałam prace szydełkowe mojej mamy i cioci.Wciągnęło mnie bardzo szybko.Pierwsze kroki poczyniłam pod okiem cioci,potem instrukcje mamy.Dalej radziłam sobie sama.Szydełko uspokaja,do niego mam anielską cierpliwość....Nawet jeśli musiałabym spruć tydzień ślęczenia nad jakimś wzorem...Tak już mam
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Archiwum bloga
-
►
2016
(21)
- ► października (2)
-
►
2015
(22)
- ► października (3)
-
►
2014
(51)
- ► października (1)
-
►
2013
(101)
- ► października (10)
-
►
2012
(126)
- ► października (6)