...a wszystko dlatego ,że zostałam bez laptopa.Wysiadła klawiatura,a bez tego ciężko cokolwiek zrobić ;)
Co prawda mam laptopa swojego dziecka,ale trzeba by tam przenosić zdjęcia i trochę się tam odnaleźć...poczekałam więc cierpliwie aż sprawa mojego będzie uregulowana :)
Teraz trochę nadrobię .
Zacznę od worka ,który zrobiłam dla córci.Mochila ma jedyny słuszny wzór-czyli koci!
Dziecię mam szczęśliwe,lepszej zapłaty nie potrzebuję ;)
Robiłam tą torbę w czasie wakacji.Dziecko moje było wtedy na wakacjach.Powitałam córcię ciachem.Było bardzo malinowo!
Pozdrawiam!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasto. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasto. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 19 września 2016
wtorek, 24 maja 2016
Odrobina luksusu w moim życiu ;)
W dalszym ciągu dziergam z jedwabiu.
Teraz już mogę się wypowiedzieć jak się pracuje na tej włóczce. Trzeba poświęcić dużo więcej czasu niż zwykle, choćby dlatego, że jedwab nieco się wymyka.Tym bardziej że to włóczka z rodzaju lace...
Ale satysfakcja jest przeogromna.Dla mnie obcowanie z tym luksusem jest ogromną przyjemnością.
Blokowanie...co tu dużo pisać...nic nie dorówna jedwabiowi!
Tym razem powstała Echo Flower.To chusta z rodzaju niewielkich.Powiększyłam ją nieco,żeby pięknie okrywała ramiona.
Kocham się w jedwabiu...myślicie że z wzajemnością?
A za oknem cudnie! Maj jest taki cudowny :)
I nawet ciacho upiekłam....na okoliczność rocznicy I Komunii Świętej...
...a i na szybko wianek "uwiłam"
również majowy i pachnący obłędnie
Pozdrawiam!
Teraz już mogę się wypowiedzieć jak się pracuje na tej włóczce. Trzeba poświęcić dużo więcej czasu niż zwykle, choćby dlatego, że jedwab nieco się wymyka.Tym bardziej że to włóczka z rodzaju lace...
Ale satysfakcja jest przeogromna.Dla mnie obcowanie z tym luksusem jest ogromną przyjemnością.
Blokowanie...co tu dużo pisać...nic nie dorówna jedwabiowi!
Tym razem powstała Echo Flower.To chusta z rodzaju niewielkich.Powiększyłam ją nieco,żeby pięknie okrywała ramiona.
Kocham się w jedwabiu...myślicie że z wzajemnością?
A za oknem cudnie! Maj jest taki cudowny :)
I nawet ciacho upiekłam....na okoliczność rocznicy I Komunii Świętej...
...a i na szybko wianek "uwiłam"
również majowy i pachnący obłędnie
Pozdrawiam!
niedziela, 27 lipca 2014
Czasami człowiek musi...
Witajcie :)
Jak zobaczyłam ten wzór parasola na FB,to wiedziałam że przy najbliższej okazji będę musiała go wydziergać :)
No i stało się...
Takie dzierganie marzeń,to chwila przeznaczona wyłącznie dla własnej przyjemności.Musiałam więc znaleźć chwilkę na stworzenie tego parasola :)
Mało piszę u Was komentarzy.Bywam,i owszem...ale szybko uciekam do robótek jak już mam chwilę na nie.
Szybko ucieka czas wakacyjny...Najpierw moja iskierka była na wakacjach,teraz ja mam dzieciaczki pod opieką.W związku z tym przydarzają się słodkości na stole ;)
Dzisiaj króluje MIĘTUSEK (klik) ukochany przez moje dziecko :)
Dziękuję bardzo za wszystkie słowa przeczytane od Was :)
Pozdrawiam :)
Jak zobaczyłam ten wzór parasola na FB,to wiedziałam że przy najbliższej okazji będę musiała go wydziergać :)
No i stało się...
Mało piszę u Was komentarzy.Bywam,i owszem...ale szybko uciekam do robótek jak już mam chwilę na nie.
Szybko ucieka czas wakacyjny...Najpierw moja iskierka była na wakacjach,teraz ja mam dzieciaczki pod opieką.W związku z tym przydarzają się słodkości na stole ;)
Dzisiaj króluje MIĘTUSEK (klik) ukochany przez moje dziecko :)
Dziękuję bardzo za wszystkie słowa przeczytane od Was :)
Pozdrawiam :)
piątek, 16 maja 2014
100 lat Mamusiu :)
Dzisiaj jest wyjątkowy dzień.Urodziny mojej Rodzicielki :)
Upiekłam więc tort.Trochę na szybko robiony bo nawet nie spodziewałam się że będę w domu...
Już od bardzo dawna miałam ochotę takiego wykonać.A dokładniej od czasu jak zobaczyłam ten pomysł TUTAJ (klik)
Oczywiście nie interesował mnie przepis,bo zrobiłam biszkopt jak zawsze i do wszystkich swoich tortów,użyłam swojego dżemu z czarnej i czerwonej porzeczki.Krem to śmietana 36% zmiksowana z serkiem mascarpone.Efekt jak na załączonym obrazku :)
Moja wersja nie jest tak ekskluzywna jak w podanym linku,ale jest za to pysznym domowym ciachem :)
Obiecywałam sobie co prawda ze już ciast nie będzie na blogu,ale ten pomysł jest godny polecenia :)
P.S.Dziękuję wszystkim trzymającym kciuki...Będę na komunii!!!
Dziękuję za to ze Jesteście ze mną tutaj :) Pozdrawiam bardzo serdecznie :)
Upiekłam więc tort.Trochę na szybko robiony bo nawet nie spodziewałam się że będę w domu...
Już od bardzo dawna miałam ochotę takiego wykonać.A dokładniej od czasu jak zobaczyłam ten pomysł TUTAJ (klik)
Oczywiście nie interesował mnie przepis,bo zrobiłam biszkopt jak zawsze i do wszystkich swoich tortów,użyłam swojego dżemu z czarnej i czerwonej porzeczki.Krem to śmietana 36% zmiksowana z serkiem mascarpone.Efekt jak na załączonym obrazku :)
Moja wersja nie jest tak ekskluzywna jak w podanym linku,ale jest za to pysznym domowym ciachem :)
Obiecywałam sobie co prawda ze już ciast nie będzie na blogu,ale ten pomysł jest godny polecenia :)
P.S.Dziękuję wszystkim trzymającym kciuki...Będę na komunii!!!
Dziękuję za to ze Jesteście ze mną tutaj :) Pozdrawiam bardzo serdecznie :)
niedziela, 23 marca 2014
Kryształek
Tak mi ostatnio chodziło po głowie,żeby wrócić do wspomnieniowego ciasta. To ciacho jest jednym z tych pierwszych robionych w domu.
Przekrojony biszkopt z kryształkowym nadzieniem ;)
Galaretki rozpuszczam w mniejszej ilości wody,czyli zamiast 2 szklankami zalewam 1 i 1/2 . Kroję w w kostkę.
Natomiast masa wiążąca,to śmietana.
1 i 1/2 litr śmietany 12 % miksuję z cukrem i cukrem waniliowym.Łączę z sześcioma łyżeczkami żelatyny rozpuszczonej w 3/4 szklanki wody.Zalewam masą galaretki rozłożone na biszkopcie i przyciskam wierzchnią warstwą biszkopta :)
Wczoraj nasz solenizant dostał tort.Tort robi wrażenie,ale cała ta dekoracja jest niezjadliwa.Moje dziecko powiedziało,że ja robię dużo lepsze torty i pozostała przy kryształku.
I pewnie nie jest tak,że moje są lepsze....ale prawda że mam słodkie dziecko?
Pozdrawiam bardzo serdecznie :)
Przekrojony biszkopt z kryształkowym nadzieniem ;)
Galaretki rozpuszczam w mniejszej ilości wody,czyli zamiast 2 szklankami zalewam 1 i 1/2 . Kroję w w kostkę.
Natomiast masa wiążąca,to śmietana.
1 i 1/2 litr śmietany 12 % miksuję z cukrem i cukrem waniliowym.Łączę z sześcioma łyżeczkami żelatyny rozpuszczonej w 3/4 szklanki wody.Zalewam masą galaretki rozłożone na biszkopcie i przyciskam wierzchnią warstwą biszkopta :)
Wczoraj nasz solenizant dostał tort.Tort robi wrażenie,ale cała ta dekoracja jest niezjadliwa.Moje dziecko powiedziało,że ja robię dużo lepsze torty i pozostała przy kryształku.
I pewnie nie jest tak,że moje są lepsze....ale prawda że mam słodkie dziecko?
Pozdrawiam bardzo serdecznie :)
niedziela, 9 marca 2014
A wiosną najlepiej dziergać...
...bombki ;)
Cztery nowe wzory,no bo ja już tak mam że lubię ciągle coś nowego :)
A na deser ciacho :)
I tutaj też zaczynam kombinować.Patrzę na przepis i nim się sugeruję,a jakże...ale robię po swojemu ;)
Biszkopt kakaowy.Kompot wiśniowy + galaretki wiśniowe.A wierzch to ubite z cukrem żółtka+ dwie czekolady gorzkie roztopione w kąpieli wodnej i wszystko połączone z bitą śmietaną .Efekt rewelacja!
Cudowna pogoda zachęca do długich spacerów,wymusza wręcz przebywanie na zewnątrz.Też tak czujecie?
Bardzo jest mi miło czytać Wasze komentarze :) Z wielką radością dzielę się z Wami tym co robię :)
Dziękuję Wam za odwiedziny i tyle serdeczności!
Pozdrawiam bardzo serdecznie :)
Cztery nowe wzory,no bo ja już tak mam że lubię ciągle coś nowego :)
A na deser ciacho :)
I tutaj też zaczynam kombinować.Patrzę na przepis i nim się sugeruję,a jakże...ale robię po swojemu ;)
Biszkopt kakaowy.Kompot wiśniowy + galaretki wiśniowe.A wierzch to ubite z cukrem żółtka+ dwie czekolady gorzkie roztopione w kąpieli wodnej i wszystko połączone z bitą śmietaną .Efekt rewelacja!
Cudowna pogoda zachęca do długich spacerów,wymusza wręcz przebywanie na zewnątrz.Też tak czujecie?
Bardzo jest mi miło czytać Wasze komentarze :) Z wielką radością dzielę się z Wami tym co robię :)
Dziękuję Wam za odwiedziny i tyle serdeczności!
Pozdrawiam bardzo serdecznie :)
niedziela, 16 lutego 2014
Coś słodkiego
Wypróbowałam przepis z bloga Kaś (klik) na ciasteczka serowe/twarogowe (klik) i nie żałuję.Choć przyznać muszę, że popełniłam jeden błąd....upiekłam tylko z jednej porcji ;)
400 g mąki pszennej
250 g sera twarogowego (jak na sernik)
kostka masła
50 g cukru pudru
pełna łyżeczka proszku do pieczenia
Ciasto zagnieść,wałkować i wycinać ciasteczka :) Piec w temperaturze 180 stopni przez około 15 min .
Dokładniej o ciasteczkach można poczytać u Kasi na blogu :)
Ja polecam...są pyszniutkie, niezbyt słodkie i fajniusie do schrupania :)
Robótkowo....no dzieje się.Przybywa powoli mojego sweterka :)
Pozdrawiam bardzo,bardzo serdecznie :)
I....do następnego wpisu...
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Archiwum bloga
-
►
2016
(21)
- ► października (2)
-
►
2015
(22)
- ► października (3)
-
►
2014
(51)
- ► października (1)
-
►
2013
(101)
- ► października (10)
-
►
2012
(126)
- ► października (6)
