piątek, 15 czerwca 2012
Złośliwa lawendowa ślicznota...
Rozpoczęty rok temu bieżnik doczekał się wreszcie ukończenia.
Właściwie powinnam podziękować Alex ,bo biorąc udział w jej zabawie zobowiązałam się dokończyć tą pracę...
Nie było łatwo.Okazało się że liście i krawędź zewnętrzna wymaga wymiany.
Z efektu nie jestem do końca zadowolona.Wiem gdzie są błędy i co należałoby zrobić inaczej,ale tego już nie zmieniam,bo musiałabym dłubać od podstaw.Niech więc zostanie w tej wersji niedoskonałej...
Czas działać dalej...ale ogród po deszczach domaga się odchwaszczania. Żeby tak jakoś rozciągnąć dobę ;)
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie :)
czwartek, 14 czerwca 2012
Wielki błękit
Jakiś czas temu umówiłam się z Kasią na małą robótkową wymiankę. Kasia dała mi wolną rękę jeśli chodzi o włóczkę i wzór. Zrobiłam więc TĄ chustę z ulubionej ALIZE . Robienie z jednobarwnej włóczki bardzo eksponuje wzór-to zdecydowanie plus!
Zdjęć w tak ulewny dzień nie jestem w stanie zrobić lepszych...
Za to ja dostałam prawdziwy skarb dla mojej Córci!
Przy okazji wczoraj dowiedziałam się że Kleksik o którego prosiłam Kasię to KEKSIK z "Truskawkowego Ciastka". Dziecko miało ubaw z matki swojej ;) Ale szczęście było przeogromne! Oczywiście Keksik śpi z Bzdurką :)
Dostałam również od Kasi jeszcze kilka drobiazgów :)
Kasiu bardzo Ci dziękuję! Mam w domu szczęśliwe dziecko dzięki Tobie!
W tym roku nie mamy zbyt wielu truskaweczek...Ale kilka krzaczków na sadzonki rośnie. W przyszłym roku odświeżamy "plantację"
Ale póki czas trzeba korzystać z tego co jest ;)
A w ogrodzie...
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i życzę słoneczka,bo deszczu chyba wszyscy mamy już dość :)
Dziękuję za każde słowo tutaj pozostawione! To ogromna radość że to co robię może zachęcać do zaglądania tutaj :)
Zdjęć w tak ulewny dzień nie jestem w stanie zrobić lepszych...
Za to ja dostałam prawdziwy skarb dla mojej Córci!
Przy okazji wczoraj dowiedziałam się że Kleksik o którego prosiłam Kasię to KEKSIK z "Truskawkowego Ciastka". Dziecko miało ubaw z matki swojej ;) Ale szczęście było przeogromne! Oczywiście Keksik śpi z Bzdurką :)
Dostałam również od Kasi jeszcze kilka drobiazgów :)
Kasiu bardzo Ci dziękuję! Mam w domu szczęśliwe dziecko dzięki Tobie!
W tym roku nie mamy zbyt wielu truskaweczek...Ale kilka krzaczków na sadzonki rośnie. W przyszłym roku odświeżamy "plantację"
Ale póki czas trzeba korzystać z tego co jest ;)
A w ogrodzie...
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i życzę słoneczka,bo deszczu chyba wszyscy mamy już dość :)
Dziękuję za każde słowo tutaj pozostawione! To ogromna radość że to co robię może zachęcać do zaglądania tutaj :)
piątek, 8 czerwca 2012
Robótkowe Euro 2012 stadion u Alex
Tak właśnie spędzę ten czas...Zabawa jest u Alex
Mało nas bierze udział,ale nic to.Zobowiązałam się do zrobienia rzeczy tzw. zaległych i takich na które zawsze mało czasu.Teraz już nie ma odwrotu...słowo się rzekło...
Tylko kibiców mi trzeba ;)
A wczoraj odłożyłam na chwilkę wymiankową chustę i pobawiłam się ze sznurkiem.Oto efekty :
Zdecydowanie coś sznurkowego jeszcze powstanie!
Bardzo Wam dziękuję za liczne serdeczności jakimi mnie obdarzacie!Zawsze mnie to cieszy przeogromnie!
Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego tygodnia!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Archiwum bloga
-
►
2016
(21)
- ► października (2)
-
►
2015
(22)
- ► października (3)
-
►
2014
(51)
- ► października (1)
-
►
2013
(101)
- ► października (10)
-
►
2012
(126)
- ► października (6)
