Ponieważ zapisałam się ostatnio na Candy u dwóch przesympatycznych osóbek...to i ja organizuję tego rodzaju zabawę :)
WACHLARZ W DOBRE RĘCE ODDAM!
Nie wybieramy koloru ani wzoru.Będę okrutna i sama o tym zdecyduję ;) A taka ze mnie bestia :)
Zasady jak wszędzie i zawsze,a losowanie 1 sierpnia. Może wreszcie będzie lato ;)
Dawno się u mnie nie działo...pomyślałam że czas już najwyższy :) Miałam rację?
Bardzo serdecznie zapraszam!
Pozdrawiam
Ula
wtorek, 11 czerwca 2013
sobota, 8 czerwca 2013
Tarta grzechu warta!
Jakiś czas temu oglądałam na TVN Style program "Szczypta smaku" .Zaintrygował mnie krem Lemon Curd.
A potem wpadłam na blog COŚ z NICZEGO i tartę,która mnie powaliła.Od razu wiedziałam że muszę ją zrobić :)
Tyle że ja kombinatorka ciasto zrobiłam z przepisu Pani Walewska ,ale połowę porcji.
Na to wyłożyłam bajeczny krem Lemon Curd,ale z przepisu,który oglądałam w TVN Style,czyli

3 cytryny
3 jajka
100 g białego cukru
100 g zimnego masła
angielski krem cytrynowy. Zimne masło pokrój na małe kawałki i schowaj do lodówki. Z wyszorowanych w zimnej wodzie i sparzonych cytryn zetrzyj skórkę i wyciśnij sok. Startą skórkę posiekaj bardzo drobno. Jajka wbij do miski i roztrzep. Dodaj startą skórkę i wyciśnięty sok z cytryny oraz cukier, wymieszaj. Miskę zawieś na garnuszku z lekko gotującą się wodą i mieszając podgrzewaj masę. Gdy masa zacznie się ocieplać, dodawaj po kawałku zimnego masła. Cały czas mieszając dodawać kolejne kawałki masła, jak tylko poprzednie dawki masła roztopią się. W miarę jak masa będzie się coraz bardziej podgrzewać, masło będzie szybciej się roztapiało. Cały proces mieszania i roztapiania masła powinien zająć około 10 minut. Mieszaj dalej, aż do momentu gdy masa zacznie gęstnieć (po około 5 - 10 minutach, regulując wielkość płomienia). Zestawić z ognia gdy masa zacznie gęstnieć. Zostawić do całkowitego ostudzenia.
P.S. Do tej tarty lepiej jest jednak dodać łyżkę mąki ziemniaczanej.Krem lepiej żeby był nieco gęstszy.
No i na koniec beza z przepisu PAULKI
6 białek
200 gram cukru
łyżeczka mąki ziemniaczanej.
Po oryginalny przepis trzeba udać się na bloga COŚ z NICZEGO
Efekty mojej pracy są jak na załączonym obrazku.Smak-strzał w dziesiątkę! Takie słodycze z "pazurem" to jest to!
Ogrodowo....
Muszę kupić sobie statyw...ciężko bez niego robić mi nieraz zdjęcia o dobrej ostrości ;)
UWAGA!
Włączyłam moderowanie komentarzy.Nie nadążam kasować...Bardzo nie lubię moderowania,ale wpada mi ostatnio strasznie dużo spamu.Mam nadzieję że to będzie dobre rozwiązanie,a Was drodzy goście to nie zniechęci :)
No to ja udaję się do "raju"....
Wszystkiego dobrego życzę i pozdrawiam bardzo serdecznie swoich gości :)))
Do następnego....
A potem wpadłam na blog COŚ z NICZEGO i tartę,która mnie powaliła.Od razu wiedziałam że muszę ją zrobić :)
Tyle że ja kombinatorka ciasto zrobiłam z przepisu Pani Walewska ,ale połowę porcji.
Na to wyłożyłam bajeczny krem Lemon Curd,ale z przepisu,który oglądałam w TVN Style,czyli
3 cytryny
3 jajka
100 g białego cukru
100 g zimnego masła
angielski krem cytrynowy. Zimne masło pokrój na małe kawałki i schowaj do lodówki. Z wyszorowanych w zimnej wodzie i sparzonych cytryn zetrzyj skórkę i wyciśnij sok. Startą skórkę posiekaj bardzo drobno. Jajka wbij do miski i roztrzep. Dodaj startą skórkę i wyciśnięty sok z cytryny oraz cukier, wymieszaj. Miskę zawieś na garnuszku z lekko gotującą się wodą i mieszając podgrzewaj masę. Gdy masa zacznie się ocieplać, dodawaj po kawałku zimnego masła. Cały czas mieszając dodawać kolejne kawałki masła, jak tylko poprzednie dawki masła roztopią się. W miarę jak masa będzie się coraz bardziej podgrzewać, masło będzie szybciej się roztapiało. Cały proces mieszania i roztapiania masła powinien zająć około 10 minut. Mieszaj dalej, aż do momentu gdy masa zacznie gęstnieć (po około 5 - 10 minutach, regulując wielkość płomienia). Zestawić z ognia gdy masa zacznie gęstnieć. Zostawić do całkowitego ostudzenia.
P.S. Do tej tarty lepiej jest jednak dodać łyżkę mąki ziemniaczanej.Krem lepiej żeby był nieco gęstszy.
No i na koniec beza z przepisu PAULKI
6 białek
200 gram cukru
łyżeczka mąki ziemniaczanej.
Po oryginalny przepis trzeba udać się na bloga COŚ z NICZEGO
Efekty mojej pracy są jak na załączonym obrazku.Smak-strzał w dziesiątkę! Takie słodycze z "pazurem" to jest to!
Ogrodowo....
Muszę kupić sobie statyw...ciężko bez niego robić mi nieraz zdjęcia o dobrej ostrości ;)
UWAGA!
Włączyłam moderowanie komentarzy.Nie nadążam kasować...Bardzo nie lubię moderowania,ale wpada mi ostatnio strasznie dużo spamu.Mam nadzieję że to będzie dobre rozwiązanie,a Was drodzy goście to nie zniechęci :)
No to ja udaję się do "raju"....
Wszystkiego dobrego życzę i pozdrawiam bardzo serdecznie swoich gości :)))
Do następnego....
środa, 5 czerwca 2013
Szczęściarz to.....SZCZĘŚCIARZ!
Jakiś czas temu brałam udział w konkursie o przyjaźni między kotami.Konkurs rozstrzygnięty....piękne kotki wybrane...aż tu nagle...
Przeglądam sobie jak zwykle nowinki blogowe i co widzę? Wpis na blogu Klub Kota Jasna 8 .Czytam i nie wierzę...Zostałam wyróżniona i obdarowana przez Patrona Honorowego tegoż właśnie konkursu!Patronem był blog A(QRA)TNIE .Dawno mnie nikt tak nie zaskoczył...
I tak to zdjęcie Szczęściarza i Kitki
Przyniosło mi tyle radości....tylko zobaczcie...
(zdjęcia autorstwa QRKI)
Pozwoliłam sobie skorzystać Qreczko ze zdjęć,bo nikt nie umie tak pięknie pokazać Twoich tworków jak Ty sama :)
Nie mam słów żeby wyrazić zachwyt! DZIEKUJĘ!!!
Ale żeby nie było....Szczęścia to ci u mnie dostatek! Od EWCI przyleciała do mnie ta piękna saszetka z herbatką w środku.
Ewuniu...Bardzo się moje serducho uradowało! Pisząc komentarz nie sądziłam że otrzymam to cudeńko!
A u mnie w ogrodzie?
Deszcz....deszcz....deszcz...
Zieleń co prawda aż kipi,ale wejście do ogrodu jest niemożliwe prawie...grozi ugrzęźnięciem :(
Więc...
może...
... zamiast chodzić po deszczu posłucham sobie ;)
Wszystkiego dobrego Wam życzę!
I do następnego...
Przeglądam sobie jak zwykle nowinki blogowe i co widzę? Wpis na blogu Klub Kota Jasna 8 .Czytam i nie wierzę...Zostałam wyróżniona i obdarowana przez Patrona Honorowego tegoż właśnie konkursu!Patronem był blog A(QRA)TNIE .Dawno mnie nikt tak nie zaskoczył...
I tak to zdjęcie Szczęściarza i Kitki
Przyniosło mi tyle radości....tylko zobaczcie...
(zdjęcia autorstwa QRKI)
Pozwoliłam sobie skorzystać Qreczko ze zdjęć,bo nikt nie umie tak pięknie pokazać Twoich tworków jak Ty sama :)
Nie mam słów żeby wyrazić zachwyt! DZIEKUJĘ!!!
Ale żeby nie było....Szczęścia to ci u mnie dostatek! Od EWCI przyleciała do mnie ta piękna saszetka z herbatką w środku.
Ewuniu...Bardzo się moje serducho uradowało! Pisząc komentarz nie sądziłam że otrzymam to cudeńko!
A u mnie w ogrodzie?
Deszcz....deszcz....deszcz...
Zieleń co prawda aż kipi,ale wejście do ogrodu jest niemożliwe prawie...grozi ugrzęźnięciem :(
Więc...
może...
... zamiast chodzić po deszczu posłucham sobie ;)
Wszystkiego dobrego Wam życzę!
I do następnego...
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Archiwum bloga
-
►
2016
(21)
- ► października (2)
-
►
2015
(22)
- ► października (3)
-
►
2014
(51)
- ► października (1)
-
►
2013
(101)
- ► października (10)
-
►
2012
(126)
- ► października (6)

