Jeden jest biały...
Drugi delikatnie błękitny.Pomysł na niego wypatrzyłam u Gosi .Mistrza może nie prześcignęłam,ale tyle wypatrzyłam na tzw. oko ;)
No i trzeci kołnierzyk,który jest już doskonale znany...
Chyba chwilowo wystarczy mi kołnierzyków,zabieram się za swój sweterek,który już dłuuuuugo czeka na rękawy.
Pozdrawiam weekendowo i bardzo słonecznie :)