Miejsce,które zdecydowanie polecam!!!

Miejsce,które zdecydowanie polecam!!!
WŁÓCZKI KTÓRE POLECAM

sobota, 1 października 2011

Fale Dunaju

Dzisiaj upiekłam takie ciacho
























CIASTO
1 kostka margaryny
6jaj
2 szkl. mąki
1 szkl. cukru
Cukier waniliowy
2 łyżki kakao
1 łyżeczki pr. do pieczenia
Jabłka pokrojone w ćwiartki
Utrzeć masło z cukrem,cukrem waniliowym i żółtkami,dodać mąkę z proszkiem do pieczenia,a na koniec pianę z białek.Ciasto podzielić na dwie części.Jedną wyłożyć do blaszki,do drugiej dodać kakao i dwie łyżki wody i wyłożyć na jasne ciasto.Układać na wierzchu jabłka pokrojone w ćwiartki lekko wciskając.Piec około 45 min
KREM
1 margaryna
pół litra mleka
pół szkl. cukru
2 łyżki mąki ziemniaczanej
2 łyżki mąki pszennej
cukier waniliowy
Ugotować budyń(mleko,cukier,mąki i cukier waniliowy) i utrzeć ostudzony z margaryną.
Wyłożyć na ciasto i polać nieregularnie polewą
Ja kombinuje jeszcze tak,że w powstałe po upieczeniu szczeliny(pomiędzy ciastem a jabłkiem) wlewam krzepnącą już galaretkę cytrynową.

POLEWA DO CIAST

Polewę mam jedną sprawdzoną i ulubioną.Ucieram małe jajko z trzema łyżkami cukru i trzema łyżkami kakao.Potem bardzo powoli wlewam wrzącą margarynę(1/3 kostki)ciągle miksując.Polewa jest bardzo błyszcząca i plastyczna :)

A w tym roku mamy szczególnie pomidorowy rok ;) Zrobiłam więc sałatkę z zielonych pomidorów...















A nawet pokusiłam się o suszenie ich...















Bardzo często gotuję zupę na świeżych pomidorach...
















Często jadam jajecznicę na pomidorach ze szczypiorkiem...(a może pomidory z dodatkiem jajka ;) )















A to moje drzewko szczęścia.Od niego zaczynałam bloga.Wtedy było po wielkich cięciach...Teraz wygląda tak :)
































Wazonik w trakcie przeróbki...Czy na pewno dobrze mi idzie?
























 Astry dla Was :)







Pozdrawiam wszystkich bardzo gorąco.Dziękuję za chęć wzięcia udziału w mojej zabawie.Obiecuję być bardzo elastyczna i wysłucham każdej prośby jeśli chodzi o wygraną :)
Na dzisiaj to wszystko...Do następnego wpisu ;)

27 komentarzy:

  1. jak ja dawno fal dunaju nie jadłam...

    OdpowiedzUsuń
  2. oj smaka narobiłas jak zwykle, dzieki, ze zamieszczasz przepisy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Powinien być zakaz pokazywania słodkości.
    Wszystkie spodnie mi się skurczyły;-(

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się z Barbarą, ale i tak podjadam wszelkie słodkości typu ciasta. Fale Dunaju wyglądają okazale, dzięki że dajesz przepis.
    Mój grubosz też okazały, piękne fotki:)

    OdpowiedzUsuń
  5. wspaniały pomysł z tym ciastem, jutro zrobię, dziś nie miałam czasu, drzewko wspaniale rośnie, moje (nie wiem czemu) zrobiło się o wiśniowych liściach

    OdpowiedzUsuń
  6. no to ja niebawem będę, bo muszę skosztować tej sałatki, a ciasto też pewnie będzie. no i z "wujkiem Zygmuntem" sobie pogadam :).

    OdpowiedzUsuń
  7. a w ogóle to stęskniłam się za Wami !!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Mój świat i hafty -dziękuję :)
    Ambiguity stare przepisy zawsze się sprawdzają ;)
    Ewuniu,Elżbieto...ten mój blog trochę kulinarny się zrobił...ale nie będę tego rozdzielać na kilka blogów-to wszystko ja.Podaję przepisy,bo bez nich po co się chwalić wypiekiem.A jeśli ktoś skorzysta...to dla mnie zaszczyt
    Barbaratoja żebym jeszcze częstować tą drogą mogła ....
    Jolajka,tylko pokaż u siebie ciacho.Fajne tak porównywać;)Jeśli chodzi o grubosza,to jeśli coś dzieje się nie tak,to czekam wiosny i tnę bezlitośnie...
    Ola,wskakujesz w to małe budyniowe i za dwie godzinki Jesteś u mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. jakież wspaniałości.... mniammmmmmmmm...
    tak cudnie wszystko pokazujesz że z przyjemnością bym te cudeńka pokosztowała:):):)

    OdpowiedzUsuń
  10. pysznoci, tez lubie drzewka szczecia, mam aż 3 duże :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Witaj
    przepiękne, misterne i wdzięczne rzeczy robisz..nie dość, że haftujesz, drutujesz, szydełkujesz to jeszcze jakie ciasta pieczesz!!:)

    Dziękuję za wizytę u mnie. Spodobało mi sie u Ciebie, na pewno będę gościć w Twoich progach:)

    --
    pozdrawiam
    agadzieje

    OdpowiedzUsuń
  12. same dobre rzeczy :) mmmmmmm jeść mi się chce :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie wiem po co ja tu zajrzałam...teraz mi w brzuchu burczy, a obiadu jeszcze nawet nie zaczęłam przygotowywać, buuu...Sałatka wygląda wspaniale!!! Koniecznie jeden malusi słoiczek...do candy...tylko, czy ja się już zapisałam? Pędzę sprawdzić! Jedzenie jeszcze poczeka.
    Ściskam Ciebie kochana i buziole posyłam :*

    OdpowiedzUsuń
  14. U Ciebie wszytko pięknie wygląda, nawet zwykła jajecznica jest idealna :) Pięknie. Ten komentarz jest hurtowy - podziwiam wszystkie piękne rzeczy, również z poprzednich notek :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam Fale Dunaju i kiedyś piekłam bardzo często...
    Dziękuję za przepis na polewę bo takiego jeszcze nie znałam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Osz Ty kusicielko. Przepysznie wygląda to ciasto. Naprawdę to dzięki za przepis muszę spróbować

    OdpowiedzUsuń
  17. Jola,a ja bym Cię chętnie karmiła :)
    Dudqa ja też je lubię i też mam trzy,tyle że trzy różne rodzaje
    Agadzieje dziękuję :)Miło mi będzie jak będziesz do mnie zaglądać.Twojego bloga będę systematycznie odwiedzać :)
    Nina1981 bardzo dziękuję :)
    Jomo...jakby co masz jak w banku słoiczek sałatki :)
    Magdalenko,ja tylko zwykłe rzeczy gotuję.Uwielbiam prostą i tradycyjną kuchnię :)
    Bean,zobaczysz ze polewa stanie się i Twoją ulubioną :)
    Eve-jank jestem zaszczycona że jestem w stanie tak pokazać,żeby ktoś chciał wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale tutaj ciekawie,różnorodnie i ślicznie ,pozdrawiam i zapraszam do mnie na candy.

    OdpowiedzUsuń
  19. smakowicie to wszystko wygląda.
    Ulenko, jeśli w tym tygodniu moja przesyłka nie dojdzie,(zbyt długo to już trwa) to niestety to już przepadło, postaram się zastąpić to innymi rzeczami i wyśle ponownie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Kasiu,bardzo dziękuję.obiecuję że zajrzę i ja do Ciebie :)
    U Alojka nie przejmuj się.Poczta czasem zawodzi.Ja rozumiem,naprawdę ;)Nie musisz nic wysyłać,ja i tak czuję smak tego zwycięstwa ;)
    Pozdrawiam bardzo,bardzo serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Naprawdę smakowicie wygląda to ciasto. Chyba sobie takie zrobię :) Pozdrawiam i zapraszam do mnie w wolnej chwili ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Trilli, u Ciebie tyle pyszności, a ja własnie najadłam się knedli ze śliwkami i pękam. Takie knedle to moja jesienna słabość. jem do bólu. jak przetrawię pewnie wypróbuję Twój przepis na fale Dunaju. Grubosz śliczny, a przeróbka wazonu bardzo ładna. Pozdrawiam cieplutko. Ania:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Katsuumi dziękuję :) Zajrzę na pewno :)
    Radziejowe Zacisze a mnie jesień kojarzy się od wielu lat z naleśnikami z jabłkami.Wazon jest w trakcie przeróbki :)
    Pozdrawiam bardzo serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wreszcie mam normalnie działający internet, który nie pożera komentarzy, nie ładuje zdjęć przez pół dnia i mogę zobaczyć z kim tak miło dialoguję u Turkisy. Odwiedzam więc Twojego bloga, patrzę i o matko! od razu ślina cieknie przy falach dunaju, a potem jeszcze ta jajecznica. Ja nie wiem jak ma teraz wytrwać w pracy do 16.00 z jabłkiem i smętnym jogurtem... ;) Pozdrowionka, Karolina

    OdpowiedzUsuń
  25. Amanoo bardzo mi miło że jesteś :)Dziękuję :)
    Pozdrawiam.Ula

    OdpowiedzUsuń
  26. Wszystko kochana pokazałas
    wysmienicie aż by sie
    chciało zjesc
    ślinka cieknie
    ale na sałatke z zielonych
    pomidorów to wpadne
    jak tylko mnie noga przestanie bolec

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione tutaj słówko :)

Archiwum bloga