Miejsce,które zdecydowanie polecam!!!

Miejsce,które zdecydowanie polecam!!!
WŁÓCZKI KTÓRE POLECAM

poniedziałek, 26 września 2011

Post dla wytrwałych ;)

Mało bywam ostatnio na blogach...To znaczy oglądam jak zawsze z wielkim zachwytem,ale niestety z braku czasu nie piszę komentarzy :( Postaram się naprawić szybko ten błąd :)

Ten weekend był wybitnie dobry dla mnie.Miałam bardzo wyjątkowych gości.Moje koleżanki blogowe,czyli jola_zola Olenta i Olimpia .W związku z tym więcej czasu spędziłam w kuchni niż z szydełkiem w ręku.
Od Joli oczywiście dostałyśmy prezenty.To jeden z nich






Idealny komplet do wcześniejszego zapiśnika,jak i cudowne dopełnienie dekoracji nowego Bzdurkowego pokoiku :)

Zrobiłam dla dziewczyn ciasto Wawelskie





















CIASTO
20 dag margaryny
10 dag cukru
40 dag mąki
4 żółtka
1 płaska łyżeczka sody
1 płaska łyżeczka pr. do pieczenia
3 łyżki śmietany
Zagnieść ciasto.Podzielić na pół i wyłożyć do dwóch blaszek.wstawić na pół godz. do lodówki
2 słoiczki powideł śliwkowych
20 dag rodzynek
20 dag orzechów
Po wyjęciu z lodówki ciast smarujemy je powidłami.6 białek ubić na sztywno z 15 dag cukru i wyłożyć na ciasta.Na to namoczone rodzynki i orzechy.Piec około 40 min.
KREM
1 szkl mleka
1 kopiasta łyżka mąki ziemniaczanej
1 cukier waniliowy
15 dag cukru
2 żółtka
kostka margaryny
Żółtka utrzeć z cukrem , cukrem waniliowym i mąką ziemniaczaną.Dodać dodać gorące mleko i trzymać na ogniu aż zgęstnieje.Utrzeć z margaryną

Zrobiłam również sałatkę z kurczakiem,papryką konserwową i ogórkiem kiszonym
















A sobotni obiad to wielkie grillowanie :) Pogoda pozwoliła nam spędzić 3 godzinki na słoneczku.Była  sałatka grecka
















Tzatziki,mini kebaby
















Karkówka doskonale przyrządzona przez Olę
















Pieczywo przetarte oliwą,upieczone na grillu i posypane oregano,nic wyjątkowego,ale zdjęcie mi się podoba ;)
















Przy okazji trochę zajęłyśmy ręce













I tak oto powstały pierwsze kwiaty Joli .Są piękne,ale to oznacza że moje juz nie będą pożądane ;(
























 A wszystko przy pięknym głosie  Pani Łobaszewskiej...

Wieczorkiem dla dzieciaków gofry.Bez szaleństw- z domowym dżemem malinowym,cukrem pudrem lub bez żadnych dodatków
















Jola  wprowadziła nas w scrapowanie...Efekty będą u Niej na blogu(na moje nieszczęście ;) )











W każdym razie z pierwszej lekcji zapamiętałam że do scrapowania są potrzebne 3 duże opakowania lodów Algida i kilka drobiazgów ;)
















A w niedzielę...
Zbierałam razem z dwoma parami małych łapek orzechy...




























Dzisiaj wieczorkiem pożegnałam dziewczyny naleśnikami z parówką (zawsze mnie bawi brzmienie tego dania ;) ) i barszczem czerwonym.















To był doskonale spędzony czas :)
W e-świecie można poznać wiele bardzo wartościowych ludzi,mających podobne pasje...
Spotykamy się w realu już nie pierwszy raz.Daje nam to za każdym razem dużo radości i niestety trochę smutku przy rozstaniu ;(

Pozdrawiam każdego kto wytrwał do końca posta ;)

29 komentarzy:

  1. Co to było za spotkanie!!!
    Do tej pory w brzuchu czuję uczucie sytości a moje kubki smakowe pamiętają (i już chyba nigdy nie zapomną) te cudowne smaki...
    Trilli mieszka w cudownym miejscu ma wspaniały dom i niezwykłą rodzinę... Zresztą sama jest niezwykła...
    Gościnności, jaką zaserwowała nam Trilli nie powstydziliby się możni tego świta!
    No i niezapomniane robótkowanie: czy szydełkowe czy scrapowe czy zdobienia paznokci...
    To wspaniale spędzony czas z elementami dowcipu nostalgii, radości, zabawy...
    Bawiłam się super:)
    Oby jak najszybciej udało nam się ponownie spotkać co najmniej w tym gronie:):):)
    bardzo dziękuję Ci Trilli za to niezwykłe spotkanie...

    OdpowiedzUsuń
  2. p.s.
    Rzeczyiście wyszydełkowałam wlasnoręcznie (z czego jestem bardzo dumna) dzięki Twoim naukom kilka kwiatków ale moje zapotrzebowanie na Twoje przepiękne, przecudowne kwiatki będzie jeszcze baaaaaaaaaaaaardzo długo pożądane Trilli...
    Baaaaaaaaaaardzo długo:):):)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jola,to ja Wam dziękuję:)
    Ewa..oj tam zazdrościć.A może i nam kiedyś uda się spotkać ?

    OdpowiedzUsuń
  4. No proszę jak miło spędziłyście czas...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Salut Trilli,
    Vous avez reçu un très joli présent, hummmmmm et ces photos de bons plats me met l'eau à la bouche.
    Bonne semaine.Celeste

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj to był wspaniały weekend-nawet nie wiem co napisac brak mi słów .
    Trilli ugościła nas niesamowicie dania które
    nam serwowała byłe przepyszne (nie ukrywam że przybyło mi pare kilo)
    Jolcia zainteresowała mnie scrapowania i bardzo mi sie podobało
    Piękne miejsce super dziewczyny ni i oczywiscie dziadek
    Czego więcej trzeba do życia
    Dziękuje trilli za ugoszczenie i wspaniałe atrakcje
    POZDRAWIAM SERDECZNIE

    OdpowiedzUsuń
  7. Reni, to było pierwsze spotkanie u mnie :) Uwielbiam spędzać czas z moimi dziewczynami :)
    Pozdrawiam również :)
    Céleste, dommage que vous ne pouvez pas goûter ce que vous voyez ... Elle a rencontré, vous, mais une partie de la culture polonaise. Vôtre

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję Olimpia-mój pomocniku kuchenny ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. oj teraz pozostaje mi jedynie płakać, że mnie nie było :( no ale rozdwoić się nie miałam jak :( ale wproszę się jeszcze, oj wproszę się i zmusze do zrobienia pyszności :D buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Justyś ja rozumiem...to były Twoje wakacje :)
    Ty nie musisz się wpraszać,Ty po prostu informujesz że będziesz :) Sama ochoczo Cię podkarmię :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Na Twój blog na głodnego lepiej nie wchodzić, bo tu same pyszności! Super ugościłaś swoje koleżanki, a ciasto, które upiekłaś, u nas nazywamy pychotką bądź pysznotką, jest to placek, który jest u mnie zawsze na święta, i w ogóle często bez okazji, ulubione ciasto mojej rodziny :)

    Piękne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  12. Spotkania w realu są cudne;-0
    Wy połączyłyście mile z pożytecznym, nauka w takim towarzystwie to przyjemność.

    OdpowiedzUsuń
  13. Magdalenko u mnie też na Święta jest to ciasto,choćby dlatego że jest to ulubione ciasto mojej Mamy :)
    Tak Barbaro takie spotkania są cudowne!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie wiem o co chodzi z tą olbrzymią ilością jedzonka, ale zrobiłam się głodna.... po szpitalu chce mi się troszkę jeść ;)mniam

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Wspaniale spędziłyście czas: apetycznie, i twórczo :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Ha!
    słodzą i słodzą. "post dla wytrwałych" ... taaaa.... mój to bedzie dopiero da wytrwałych. tylko niech mi Trill zdjątka wszystkie podeśle. i Olimpka też. bo mi brakuje do mojego reportażu. A CO!
    Trilli dobrze, że dałaś to foto z pazurkami. niech będzie, że któraś z nas je maluje. nieważne, że trzy razy do roku :). lubię utwierdzać ludzi w ich bzdurnych przekonaniach.

    także zaczynam pracować nad postem ... jeszcze dzisiaj.

    ...................................................................................................................................................................................................


    ALE BYŁO ZAJEBIŚCIE !!!!!!!!!!!!!! w tych Masłowicach kochanych :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Igraszki z włóczką jedzonko z powodu odwiedzin moich sieciowych przyjaciółek.Poznałyśmy się już ponad dwa lata temu i znajomość internetowa doskonale się sprawdziła w realu :) Szkoda że nie mogę Cię dokarmić ;) Pozdrawiam Cię i życzę szybkiego powrotu do jak najlepszej kondycji :)
    Mazmiko,bo to najlepszy sposób na spędzanie razem czasu :) Dziękuję i pozdrawiam :)
    Ola...wariacisko kochane z Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja tu przestane zaglądać, zawsze później muszę iść do kuchni jeść, ( żartuje, oczywiście będę dalej zaglądać), smakowitości przygotowałaś.
    Moja przesyłka coś długo do ciebie nie dochodzi.

    OdpowiedzUsuń
  19. Tak...ja też czekam z niecierpliwością...
    Ale będzie z pewnością :)
    Dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciacho bomba! Kaloryczna;o) Korci mnie żeby zaraz spróbować ale chyba poczekam do weekendu. Taki rarytas na początku tygodnia to po prostu rozpusta w biały dzień! ;o) Pozdrawiam!
    ps. Fajnie, że wirtualne znajomości przeradzają się też w realne.

    OdpowiedzUsuń
  21. Wszystko bardzo apetyczne!!!!!!!!!!!Super prezenty dostałaś.Gratuluje spotkania!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dziewczyny ugościłaś po królewsku i jak fajnie spędziłyście czas.Na pewno macie niezapomniane wrażenia :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Kasiu,Katarino79 bardzo Wam dziękuję za miłe słowa :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. ale super spędziłaś weekend. Fajne spotkanie i w dodatku jakie twórcze. Smakołykami kusisz ..pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. ale smakowitosci ciasto wawelskie wyglada pysznie musze wyprobowac :)
    Zapraszam na moje candy powitalne http://niebieskomi.blogspot.com/2011/09/candy-powitalne.html

    OdpowiedzUsuń
  26. Królewska i w pełni twórcza gościna :) Ciasto i wszystkie smakołyki wyglądają przepysznie. Ehhh, super miałyście.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  27. Eve-jank,Aboku i w naprawdę wyjątkowym towarzystwie :)
    Aga ciasto jest tak smakowite,że warto je wypróbować :)
    Pozdrawiam bardzo serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Super imprezka, wypasiony poczęstunek, miłe towarzystwo i robótki ręczne :) To coś co bardzo lubię :)Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione tutaj słówko :)

Archiwum bloga