Mała łączka z przodu...
I kilka kwiateczków na tylnej kieszonce.
Nie ma na razie nic aktualnego...Strasznie mało czasu na robótki.Coś tam przybywa,ale raczej śladowo.Dużo pracy przy przetworach.No i pora zbierania ziemniaków...Niby tylko zapas dla nas,ale trochę tego jest...No i praca :)Ostatnie z przetworów to malinki.Rogalik z dżemem malinowym...mmm...pycha
Złotlin bardzo skromnie zakwitł...
A gerbera przeniesiona z parapetu na klomb przydomowy odwdzięczyła się kwiatem :)
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie :)
Ślicznie spodenki Córeczce ozdobiłaś, musi się fajnie nosić taką łączkę na sobie :)
OdpowiedzUsuńI ma się bardzo oryginalny ciuch!
Pozdrawiam
Dziękuję Mazmiko.Na razie 5-latka daje się przyozdabiać,zobaczymy jak będzie za jakiś czas :)
OdpowiedzUsuńHOLA TRILLI !!!! QUE BONITO TE HA QUEDADO!!!! SIMPLEMENTE, CON UNAS CUANTAS FLORECITAS, MIRA LO QUE CAMBIA LA COSA. BESOS DESDE CADIZ, ESPAÑA.
OdpowiedzUsuńJak ja bym chciała takie kwiatuszki umiec zrobić :)
OdpowiedzUsuńU mnie złotlin też taki skomny :) Pozdrawiam :)
Spodenki śliczne. Oby mała jak najdłużej dała się mamie ubierać. Malinki wyglądają pysznie. A kwiaty cieszą oczy. Pozdrawiam cieplutko. Ania:)
OdpowiedzUsuńale malinki....ummmmmmm... ja chcę, ja:):):):)
OdpowiedzUsuńogrodniczki jak przystało na ogrodniczkę (małą Fifi) muszą obowiązkowo mieć kwiatki (cudne są)
całuski przesyłam:)
Bardzo gustowne ogrodniczki! :)
OdpowiedzUsuńSuper ozdobiłaś ogrodniczki. bardzo fajnie to wygląda. Malinki mniam
OdpowiedzUsuńSalut Trilli,
OdpowiedzUsuńTrès original une jolie "Touch"
Toujours aussi belles vos fleurs.
Amicalement.Celeste
Gracias El Olor de Cádiz
OdpowiedzUsuńAgnieszko nie musisz sama robić....mogłabym się stać zupełnie niepotrzebna ;)
Radziejowe Zacisze dziękuję :)
Jola zapraszam na malinki :)
Dziękuję Koroneczko :)
Eve-jank a jak mnie palce bolały od dziergania tych maleństw,ale spodnie są weselsze :)
Merci Celeste :)
Dzień dobry. Proszę Pani to był super pomysł z tymi ogrodniczkami. Pani córeczka pewnie musi się teraz opędzać od dziewczyn bo wszystkie pewnie by takie chciały ogrodniczki. Bardzo ładnie te kwiatki wyglądają a te ogrodniczki są teraz takie prawdziwe.
OdpowiedzUsuńDobrego dnia Kuba.
Bardzo dziękuję Kubo za miłe słowa:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Cię bardzo serdecznie :)
Świetne ogrodniczki! Wspaniale je przyozdobiłaś kwiatuniami :)
OdpowiedzUsuńMniammm taki dżemik :)
Marto,cieszę się że nie tylko mnie się podobają :)
OdpowiedzUsuń