Miejsce,które zdecydowanie polecam!!!

Miejsce,które zdecydowanie polecam!!!
WŁÓCZKI KTÓRE POLECAM

wtorek, 1 maja 2012

Ukochana stareńka

Bluzka...uszyłam ją sobie bardzo,bardzo dawno i wciąż mi służy





















Bluzka ma zaszewkę modelującą pod biustem
















 
Zaszewki z tyłu

















I zapleciona gumeczka przy dekolcie

 Jest prosta i przez lata doskonale się sprawdza :)











A do tej bluzki spódnica uszyta ze sukienki...moja ukochana cyganicha ;) Długa okrutnie :)
Odcięłam pod biustem,zlikwidowałam zapinanie,tunel na szeroką gumę i to było całe szycie...
















Znów włączyło się moje robótkowe adhd...













Nareszcie złapałam się za serwetę na drutach.Jednym słowem spełniam swoje marzenie ;)
















Kto zgadnie co to są te stworzenia malutkie?























Irysek....pierwszy w tym sezonie ;)





















i tulipanki :)














Uciekam do mojego gościa....pierogi z mięsem lepimy :)
A na deser byłyśmy w lesie!

















 Ale coś słodkiego też było...











Pozdrawiam 1majowo :)

39 komentarzy:

  1. "Stare i własne" to wspaniali przyjaciele, a jak jeszcze dobrze służą to czego chcieć więcej:)
    Świetnie, że robisz,czekam więc na efekt końcowy:)
    A te małe to pewnie kaczuszki:)
    Smacznych pierożków, a na deserek co?
    Pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A na deserek wskakujemy na rowery i do lasu :)

      Usuń
  2. NO WŁASNIE KACZUSZKI CZY GĄSKI...OBOJETNIE CO BY NIE BYO TO PIEKNOTY:)))...A MNIE ULCIU PRZERAŻAJA DRUTY W ILOŚCI 5SZTUK:))))POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest tak źle...fajnie się robi :)Trochę mniej wygodnie :)

      Usuń
    2. HIHIHI...PRZECIEŻ MI BY NOTORYCZNIE TE DRUTY WYPADAŁY!!!!!

      Usuń
  3. też mam takie ukochane wieloletnie ciuszki :) i super że znowu działasz robótkowo :)
    ptasiorki wyglądają mi na gąski malutkie... kwiatuszki śliczne, a pierogami znów narobiłaś mi smaka :)
    buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No kochana...to są oczywiście gąski!
      A pierogi robi Olenta...ja tylko kleję ;)
      Buziaki!

      Usuń
  4. Słodziaki gąseczki, dla każdej buziak od babci eli;)
    Zazdroszczę Ci umiejętności do serwet na drutach.
    Próbowałam wielokrotnie z mizernym skutkiem.
    Zwłaszcza początek jest dla mnie nie do wykonania(oczka uciekają, druty się plączą),
    ale będę jeszcze próbować. Nie rozumiem niektórych ujęć oczek.
    U mnie dzisiaj radzieckie pieroszki:)
    Miłego, pogodnego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Elżbieto...to moje pierwsze podejście do serwety na drutach.No początek ogarnąć to już pół sukcesu...
    A jeśli chodzi o znaki to trzeba po prostu robić,bo jak się przyglądałam "na sucho" to wydawało mi się niezrozumiałe kompletnie...

    OdpowiedzUsuń
  6. Gąski! Są słodkie! Bardzo fajna bluzeczka! Musze sobie cos takiego uszyć, ale na razie czeka mnie skrócenie sukienki z długości do pół - łydki na do kolan :) piękne kwiatuszki, a ja tym czasem walczę z kotka brukową i betonem... Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. U Ciebie, jak zwykle - wielobarwnie! Tu krawiectwo, tam koronki brabanckie, owam okazy botaniczne, dziś przeplecione ornitologią:) A propos: gąska centralna jest najlepsza - wydobywa jej się z oka jakaś myśl filozoficzna, choć nie potrafię odgadnąć jaka...
    Udanego deseru!
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  8. witaj maj
    czy tylko ten pierwszy
    witaj maju
    o tobie tyle wierszy
    i wszystkie radosne
    kochają majową
    kolorową wiosnę

    OdpowiedzUsuń
  9. pięknie sie zapowiada serweta, a pierzaste maluchy są słodkie :)) pozdrawiam cieplutko Viola

    OdpowiedzUsuń
  10. Bluzka świetna,a spódnica w moim stylu:)
    Ciekawi mnie to pierwsze niebieskie robótkowo... wzór mi się strasznie podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Spódnica jest boska:] a te włochate małe to chyba kaczuchy nawet gdyby gęsi to kaczuchy:]

    OdpowiedzUsuń
  12. Super bluzeczka i spódnica. Ciekawe co to będzie co zaczęłaś? Małe kaczuszki? Zgadłam? Miłego lepienia pierogów

    OdpowiedzUsuń
  13. Salut Ula,
    Bravo pour vos talents multiples, le tricot, le crochet, la couture, la cuisine etc etc.......
    vraiment joli ce top,jolies fleurs et déjà des iris????, et ce ne serait pas de petits canards??
    Amicalement. Celeste

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ce nain iris et les oies petits. Il est vrai que belle :)
      Cordialement

      Usuń
  14. O ulubionej odzieży na własnym grzbiecie sie nie wypowiadam(ciekawe kiedy spadnie ze mnie ta spódnica co ja właśnie mam?)
    Bluzunia niebieska zapowiada się fajnie:)
    Rób serwewtke na drutach, rób.Będę miała kogo zamęczać w sprawie własnej edukacji:):) jak nabierzesz wprawy
    A te pierzaste jakie słodziaki... ale na krótko
    U Ciebie dużo cieplej niż u nas nad morzem, wszystko pięknie kwitnie

    OdpowiedzUsuń
  15. Nawet szyć potrafisz!!! Świetne ciuszki, chyba każda z nas ma swoje ulubione...
    Z niecierpliwością czekam na efekty nowych dziergadełek.
    Kwiatki śliczne, gąski również, szkoda, że tak szybko urosną :))))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. To niebieskie szydełkowe, bardzo mi się podoba, ciekawe co to takiego?:)

    OdpowiedzUsuń
  17. To skrzydlate mnie przypomina kaczątka :-) ale gęsiątek małych nie widziałam :-))
    Świetna bluzka i spódnica.
    Cudownie zapowiadają się Twoje nowe dziergotki :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Kurcze to w Polsce wiosna na calego.Lubie zapach irysow.Tutaj irysy sa nieosiagalne.A gesiatka slodziusie.Szkoda,ze potem skoncza w garze.

    OdpowiedzUsuń
  19. Same cudowności, bluzeczka super, tez lubie takie cygańskie spódnice, kaczuszki urocze, wspomnienie z dzieciństwa jak u babci było ich pełno i kurczaczki ehh

    OdpowiedzUsuń
  20. Taki fason bluzeczki zawsze bardzo mi się podobał - jest niezwykle kobiecy :)
    Podziwiam niezmiernie Twój talent. Ty chyba umiesz naprawdę wszystko zrobić sama! :D
    Teraz widzę, robisz serwetę na drutach :) dla mnie to cały czas czarna magia ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie piszę wierszy i nie gram na gitarze ;) I jeszcze kilka rzeczy nie umiem...
      Żarcik taki...hihihi
      Serwetę robi się fajnie,bardzo fajnie.Tylko trzeba się bardzo pilnować :)

      Usuń
  21. Bluzeczka bardzo fajna, spódnica również - świetny zestaw na ciepłe dni :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam spódnice- cyganichy. Mam w swojej szafie kilka- białe i kolorowe.
    Serwetka będzie urocza- już to widzę. Dla mnie magiczna, bo nie umiem takich cudów tworzyć.
    Pierogi i leśny deser do pozazdroszczenia. Czekam na zakończenie tego niebieskiego :)
    Pozdrawiam majowo!

    OdpowiedzUsuń
  23. tez by mi sluzyla:) swietna jest:)


    zapraszam na nowa notke

    www.magdalenamarszalik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Bluzeczka bardzo fajna...do zmałpowania;), że się tak wyraże;))) a masz jakiś wykrój na nią? choć chyba jak widzę nie jest skomplikowana!!! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj...jak znajdę gdzieś wykrój to poproszę o adres.Nie obiecuję,bo to tyle lat temu ;)

      Usuń
  25. Robiłam tą bluzeczkę w zeszłym roku...wyszła mała:(
    Coś z tym wzorem jest nie tak wszystkie dziewczyny pisały że wychodzi za mała.
    Widzę śliczności na drutach. Można spytać co to za nitka?
    Wygląda podobnie jak te z Lidla.
    Mi własnie zabrakło motka do skończenia obrusa.
    Całkowita katastrofa...ale głupota moja nie zna granic.
    Bluzeczka i spódniczka miodzio:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Lacrimo,chyba to będzie jednak sukieneczka dla mojej Córci :)
      Śliczności chyba poznajesz ;) A Nitka to Filo di Scozia.Też mi braknie...czekam na dostawę ;)

      Usuń
  26. fajna bluzeczka i spódnica, i cudne "okoliczności przyrody"
    serweta na pewno będzie piękna, też się ostatnio zaraziłam serwetami na drutach

    OdpowiedzUsuń
  27. bluzeczka super i niech sluzy Ci dalej :) piekne kwiaty, milego odpoczynku

    OdpowiedzUsuń
  28. bardzo fajny zestwa bluzeczki i spodnicy...apetycznie u ciebie jak zawsze...pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń
  29. Gąski chyba, śliczne są.
    Natomiast mnie się najbardziej podoba zdjęcie tej robótki szydełkowej, do tego jeszcze w tak fantastycznym kolorze. Co to będzie? Wzorek super!!!

    OdpowiedzUsuń
  30. To najlepszy ubiór na takie piękne i gorące dni :) a stworki to kaczuszki chyba :) :) :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione tutaj słówko :)

Archiwum bloga