Miejsce,które zdecydowanie polecam!!!

Miejsce,które zdecydowanie polecam!!!
WŁÓCZKI KTÓRE POLECAM

niedziela, 20 maja 2012

Mogę (prawie) wszystko...

















 Od dawna podglądałam blog Lacrimy i nabierałam ochoty na sprawdzenie się w serwecie na drutach.Ale po tym jak zamieściła serwetę utwierdziłam się w przekonaniu że ta albo żadna. Co prawda nie wiedzieć czemu ja myślałam że to mała serwetka...ale szłam za ciosem...
Na chwilę przerwałam pracę ze względu na zobowiązanie,ale ponieważ jedwabiu na szal przybrakło to wykorzystałam czas oczekiwania na dzierganie serwety.
Bardzo się cieszę że spróbowałam czegoś nowego...właściwie to bałam się zacząć. Ale niezawodna Lacrima podpowiedziała jak się za to zabrać :)
No to teraz się chwalę swoim dorobkiem ...

















Dałam radę jednym słowem.Tylko przy ostatnim okrążeniu zgłosiłam się do Lacrimy.Nie wiedziałam po ile oczek łańcuszka przy wykończeniu trzeba robić.Niby bzdura...ale za to jaka ważna ;)
 Pobawiłam się trochę zdjęciami :) To moje ulubione...



























Dziękuję Qrko :)















































Życzę Wam dużo,dużo słoneczka.Pozdrawiam bardzo serdecznie i witam nowych gości :)
Do następnego wpisu...








Uciekam dziergać jedwab...

48 komentarzy:

  1. A ja ciągle nie mam odwagi zabrać się za druciane serwety....Twoja jest piękna...pozdrawiam słonecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna jest Moja babcia tez robi na drutach serwetki i wychodzą jej podobne cuda:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo piękna serweta i pewnie super pracochłonna. Ale efekt zapierajżcy dech. Widziałam ją juz u Lacrimy, ale u ciebie podaba mi sie równie bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Prześliczna serweta , ja sobie powzdycham do takich cudeniek bo mnie coś te druty nie ciągną w ogóle :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Serweta jest przepiękna!!! Wyobrażam sobie ile pracy kosztowało to dzieło :-))) Za każdym razem, gdy oglądam te Wasze dziergane dzieła, mam ochotę wyjąć druty i szydełko ... i dziergać, dziergać :-))) Ach, gdyby dobę dało się wydłużyć ... Cudne kwiaty! Na moim tarasie zagościły identyczne jak te z ostatniego zdjęcia :-)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ula, poszukują koronczarki do Wersalu. Podałam Twoją kandydaturę. Na pewno Cię wybiorą, bo widzę, że nie masz konkurencji:)
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale Ty Jesteś kochana...o mnie pomyślałaś???

      Usuń
  7. Piękna! Cudo! Jakoś nie potrafię sobie wyobrazić jak się takie cudeńka robi na drutach..;o) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Serweta imponująca, podziwiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Ależ piękna,a ja mam w kuchni okrągły stół, pozdrawim:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczna serweta
    Przy Lirze też myślałam że to serweta, a wyszedł obrus

    OdpowiedzUsuń
  11. o kurczaczek...
    ale przepiękna ta serweta...
    wymiękłam...

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepiękna, warta najwyższych och! i ach! Gratuluję talentu i wytrwałości.
    Wpadnę tu jeszcze popatrzeć na nią :):)
    Ja po niepowodzeniach zniechęciłam się, ale powrócę w mniej nerwowym czacie:)
    Ten dwukolorowy kosacieć cudny, taki ugrzeczniony jakby w szkolnym fartuszku( takie skojarzenie;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najtrudniejszy jest początek...im dalej tym fajniej i prościej bo już widać co wychodzi :)

      Usuń
  13. Jest po prostu piękna! Wyobrażam sobie, ile pracy włożyłaś w jej wykonanie i tym bardziej podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Podziwiałam ją już u Lacrimy, ale u Ciebie też się zachwycam!!! CUDO!

    OdpowiedzUsuń
  15. CUDO! CUDO! Dla mnie zrobienie takiej serwetki graniczy z magią. Nie umiem i nie mogę pojąć, jak ogarnęłaś tą robótkę....Zazdroszczę talentu!

    OdpowiedzUsuń
  16. Po prostu cudna:):)
    Pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
  17. Jestem pod wrażeniem pięknie wykonanej i wyglądającej serwety.Ja na razie ten wzór odstawiłam na potem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko na początku zagmatwana,potem już samo się robi ;)

      Usuń
  18. Serweta jest przepięknie wykonana.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Jest śliczna:))) A ja wciąż nie mam odwagi zabrać się za serwetki dziegane na drutach! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Zjawiskowa serweta :) A kwiatki śliczne :) Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  21. fajna zabawa,co????:)))piekna..a ja taką będę maiła..tralalala...od Lacrimy:))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem,wiem...aqratnie śledzę bloga Lacrimy na bieżąco ;)
      A zabawa pierwsza klasa!

      Usuń
  22. Salut Ula,
    MAGNIFIQUE ouvrage!!!!!!! et les fleurs sont si belles.
    Amitiés.Celeste

    OdpowiedzUsuń
  23. Rewelacja bajecznie piękna wyszła Ci ta serweta :)) pozdrawiam Viola

    OdpowiedzUsuń
  24. cudna serwetka...uwielbiam serwety na drutach...wciaz mnie zachwycała...pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń
  25. Noooo Kochana wyszło Ci absolutnie cudownie!!!
    Jaki to fajnie widzieć ten sam wzór robiony prze kogoś innego.
    W poniedziałek zapraszam na kolejną dużą serwetę.
    Może też się zakochasz?
    Całuski Lacrima

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! No...sama Mistrzyni mnie pochwaliła!
      Już mam namiary na kolejną piękność ;) Dziękuję :)

      Usuń
  26. Boska jestem pod wrażeniem, niemoge się napatrzeć

    OdpowiedzUsuń
  27. cudnie ci wyszła ta serweta,
    a Lacrima jest kochana, że tak nam chętnie podpowiada

    OdpowiedzUsuń
  28. Serweta jest po prostu zjawiskowa. Brak słów. Pozostaje tylko patrzeć i podziwiać. Pozdrawiam cieplutko. Ania:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Aż mnie zatkało. Piękna serweta no dałaś radę :) cudo. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. Nic tylko powiedzieć: " stoliczku nakryj się" :)
    Przepiękna serweta!!!
    Podziwiam talent!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  31. Piekna serweta i Twoje zdjecia tez mi sie bardzo podobaja :-)
    pozdrawiam - Ola

    OdpowiedzUsuń
  32. Osz...! Jaka piękna... Przepiękna. Robiłam serwetki, obrusy i firanki na szydełku, nigdy na drutach, ale ogladając takie dzieła myślę o tym żeby spróbować. Trilli czy możesz zdradzić z jakich nici ją zrobiłaś? Nie wygląda mi to na bawełnę. Sprawia wrażenie czegoś "lejącego". Pozdrawiam serdecznie. kryniac

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To Filo di scozia czyli bawełna :)
      Próbuj koniecznie bo to świetne wyzwanie!

      Usuń
  33. Niessssamowity wyczyn,jak dla mnie nieosiągalny!O mamo,jakie to pracochłonne.Wzór przepiękny i na pewno będziesz miała mnóstwo naśladowniczek.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo bym chciała zachęcić kogoś do zrobienia takiej serwety.To nie jest nieosiągalne :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  34. Przepiękna jest ta serweta. Warto było podjąć wyzwanie.

    OdpowiedzUsuń
  35. Jest cudowna!! nie mogę sie na nią napatrzeć....cudowna

    OdpowiedzUsuń
  36. Wspaniała serweta! Aż szczęka mi opadła z wrażenia...CUDO!

    OdpowiedzUsuń
  37. Śliczna :) Moja serweta właśnie schnie :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Wypracowana ,piękna a wzór cudowny.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione tutaj słówko :)

Archiwum bloga