Miejsce,które zdecydowanie polecam!!!

Miejsce,które zdecydowanie polecam!!!
WŁÓCZKI KTÓRE POLECAM

sobota, 19 maja 2012

Sernik zebra czekoladowo-czekoladowy :)

Ciacho z przepisu Margarytki gości dzisiaj na moim stole.





















Ciacho czekoladowo-czekoladowe że tak napiszę ;)
W części jasnej biała czekolada,w ciemnej gorzka.Ciasto jest naprawdę smaczne!



Dziękuję za wyróżnienie od Monimarce .Bardzo dziękuję!Zawsze jest mi bardzo miło

Bardzo mnie mało w sieci...ale całkowicie pochłonęło mnie życie i  ogród.Jest też przecież praca...Tak póki co musi być.Robótki powstają bardzo powoli.Ale wykradam skrawki czasu dla drutków :)
 A to migawki ogrodowe







































Zakwitła też moja gerbera






















 Bardzo jestem ciekawa czy ktoś z moich czytelników zna to coś zaprezentowane na talerzu ?
Robię to zazwyczaj jak jest ciepło.Do tego koniecznie zsiadłe mleko lub mizeria.
Bo ja bardzo lubię taki obiadek!






















Do niedawna  płeć naszego kotka była wielką tajemnicą.Nie wszyscy może pamiętają ze jest to "znajdek"
















Trzy dni temu płeć zdecydowanie się określiła ;)



















I tym optymistycznym akcentem kończę i uciekam do obowiązków :)










Bardzo serdecznie pozdrawiam i dziękuję za wszystkie odwiedziny i miłe słowa pozostawione tutaj !


22 komentarze:

  1. Serniczek cudnie pachnie;) na pewno wypróbuję.
    Kwiaty cudne a kotka świetnie się popisała, gratuluję przychówku:)
    Dobrej pogody życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciacho godne polecenia :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. jakie maleństwo :))) a serniczek pysznie wygląda i pięknie kwitną Ci kwiaty :)) pozdrawiam Viola

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie cudne maleństwo :)))
    A ciacho wygląda rewelacyjnie :) Pogodnego dnia życzę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Serniczek wygląda bardzo apetycznie, mmmmm narobiłaś apetytu:) Uleńko a co to za kwiatek na drugim zdjęciu:)Gratuluję wyróżnienia i przychówku, Bzdurka pewnie w siódmym niebie:)
    Nie wiem jakie kluseczki wcinasz ale życzę smacznego i żałuję, że tak Cię mało na blogu:)
    Miłego weekendu, Marlena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To żarnowiec.Niestety mróz go w połowie uszkodził...
      O tak.Bzdurka podwójnie szczęśliwa :)
      Marlenko ja będę.Lubię swojego bloga i lubię o niego dbać.I lubię swoich gości i podglądaczy :)

      Usuń
  5. Znowu jestem głodna!z czymś białym do picia ?......tak a może to są prażuchy z tłuszczykiem i skwareczki widzę :)Obie kiciusie piękne!pozdrowionka słoneczne:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to właśnie są prażuchy :)
      Buziaki!

      Usuń
  6. Pycha! :) I śliczne zdjęcia!
    Zapraszam na małą rozdawajkę
    http://magdaikosmetyki.blogspot.com/2012/05/wspopraca-z-etja.html

    OdpowiedzUsuń
  7. O JENY TYMI KLUSKAMI TO TY KUSISZ:)))))) A KOTKI..ŁO MAMUNIU JAKIE CUDA:))))

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam Twój ogród, a na ciasto wcale nie patrzę bo mi ślinka cieknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Im bardziej pielęgnuję mój ogród tym bardziej go lubię :)

      Usuń
  9. Pyszny post dzisiaj...uwielbiam sernik i czekoladę...to połączenie dla mnie to niebo w gębie;)))) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Ludu pracujący miast i wsi! Co to się ponawyrabiało? I słodko, i wytrawnie! Mniam!!! Przyznam, że zapachniała mi zemsta w sprawie zgadywanki i chciałam nazwać potrawę ze skwareczkami "szarymi kluchami" (ha,ha,ha), ale już się po drodze wyjaśniło.
    I uwaga odnośnie płci rodzica tego przecudnego maleństwa, które w garści się mieści: a może to ojciec samotnie wychowujący? Równość jest przecie:)
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ Ty pamiętliwa Jesteś ;) Ale gdyby nie te szare kluchy to może bym Ci tak w pamięć nie zapadła ;)
      Ojciec samotnie wychowujący...no masz...i postępowanie wyjaśniające obaliła jednym prostym zdaniem...Ty rozrabiako!!!
      Buziaki :)

      Usuń
  11. Witaj upiekłam ciacho z poprzedniego przepisu faktycznie proste i pyszne. Ja też głównie w ogrodzie i przy remontach więc dobrze rozumiem o czym piszesz. Zdjęcia z ogrodu cudowne. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak,to proste i bardzo smakowite ciacho.Dodatkowo mało wymagające :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Ale kocianka sprawiła Ci niespodziankę, jak widzisz wracam do postów parę razy bo czasami nie mam czasu i coś po łebkach przejrzę i dopiero wieczorem lub w nocy czytam jak się należy.
      Kluski kładzione łyżką mają u mnie trzy wersje, z tartymi ziemniakami, tylko z mąki i jajka, i w wersji z serkiem homogenizowanym i wtedy polewam je bułką z masłem i posypuję cukrem.Miłej spokojnej niedzieli

      Usuń
    3. Te kluski to ziemniaki z mąką ziemniaczaną.Mąkę zaparza się łącząc bardzo szybko z ugotowanymi ziemniakami.Powstałą masę dzieli się na kawałeczki i polewa tłuszczem ze skwarkami i cebulką :)
      Dobrej nocy i miłego wypoczynku niedzielnego życzę :)

      Usuń
  12. Ojej!!! Prażucha...jak daaaawno jej już nie jadłam.Moja mama często ją robiła,miała taką pałkę sękatą do jej ugniatania...a ten smak...zaraz mi język do d... ucieknie.I sernikiem jeszcze tu kusisz,litości nie masz.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Przepiękne kwiatki :) Ojej jakie słodkie maleństwo ...
    I niezawodne słodkości a ja dziś bez niczego aż ślinka mi leci ;) o takich kluseczek nie znam ...

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciastem pysznym znowu kusisz i kluseczkami. Chyba wiem co jutro na obiad zrobię :) kocie maleństwo śliczne

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione tutaj słówko :)

Archiwum bloga