Trochę dziwnie to brzmi,ale tak to właśnie jest z tym szalem. Z braku czasu moja Siostra pod choinką znalazła włóczkę,dwa moteczki malabrigo Baby Silkpaca lace (klik) .No i ta włóczka czekała...czekała...czekała...aż Siostra zobaczyła pierwszą zrobioną przeze mnie Pineapple Delight (klik) i zapragnęła taką mieć.
Koraliczki zakupione TUTAJ (klik)
To dla Ciebie Siostrzyczko ;)
W domku zrobiło się pachnąco dzięki kwitnącej hoi
Pelargonie zaczynają obficie kwitnąć
Pięknie pachnąca biała lilia
A na koniec coś optymistycznego :)
I słodkie spojrzenie z najlepszymi pozdrowieniami dla Was :)
No to jesteś szybsza ode mnie, bo ja zrobiłam tak samo i pod choinką była włóczka, ale do tej pory nie ma chusty. Normalnie mi wstyd. Ananaski śliczne, ale jeszcze do nich nie dorosłam. Pozdrawiam. Ola.
Ja zawsze gębę rozdziawiam i nic mądrego do głowy mi nie przychodzi. Bo co tu Ulka można powiedzieć, skoro nic piękniejszego zrobić już nie można, a Ty poprzeczkę przesuniesz wyżej, potem jeszcze wyżej, a ja znowu słowa nie wydobędę. Jest przepiękna. Zazdroszczę siostrze. Pozdrawiam.
Przepiękna i jeszcze te krople rosy błyszczące w słoneczku :) ... marzenie. Ja w Ciebie nie wątpię, wszystko wykonasz po mistrzowsku. Całusy dla kociąt ;)
Ooo, taki cudowny gwiazdkowy prezent mogłabym dostać nawet w lipcu :) Chustka jest przepiękna, wzór fantastyczny, do tego lekka, zwiewna włóczka i połyskujące koraliki... marzenie! Jesteś Mistrzynią! Pozdrawiam :)
Piękna w sam raz na następną choinkę, kojarzy mi się z gwiazdkami śniegowymi. Moja hoja kwitnie zawsze od kwietnia do czerwca, niestety tak, że aż powala, niektórzy obrywają jej kwiaty, jednak ja poczułabym się jak zbrodniarka. Najbardziej podobają mi się na kwiatach kropelki soku i miniaturowe haczyki, niczym na języku kota. Pogłaszcz proszę słodziaki ode mnie, mój pierwszy Miau- Misiek był taki sam w dzieciństwie. Pozdrawiam.
10 lat temu jak sie przeprowadziliśmy to moja hoja umarła....a tak cudnie kwitła..teraz mam kolejną ..ma kilka lat....i nic....ale ostatnio w końcu zaczęła rosnąć...może więc miejsce w końcu jej się spodobało:))Fajan pioseneczka...i słowa świetne!!!!!!! a chusto-szal cudny!!!!!!!
Ulciu !słowa nie oddadzą cudowności tej chusty!!!.....Piękna......!!!!!Zachwycająca!!!!!! A wiesz, co ja zrobię, że nie znoszę zapachu hoi ale lubię kwiatki:) Kiciunie cukiereczki:)) Pozdrawiam Cie Uleczko serdecznie.!
Uleńko, przepiękny szal siostra będzie bardzo zadowolona. Nie robiłam jeszcze tym wzorem ale koniecznie muszę to nadrobić i wiem, że zwrócę się do Ciebie po instrukcje:) Mizianki dla małego i buziaki dla Bzdurki:) pozdrawiam, marlena
No to jesteś szybsza ode mnie, bo ja zrobiłam tak samo i pod choinką była włóczka, ale do tej pory nie ma chusty. Normalnie mi wstyd.
OdpowiedzUsuńAnanaski śliczne, ale jeszcze do nich nie dorosłam.
Pozdrawiam. Ola.
A ja myślałam, że tylko ja tak kombinuję ;)
UsuńJak nie idzie doby naciągnąć, to trzeba sobie radzić inaczej :)
UsuńTo prawda Olu...prawda :)
UsuńZachwycająca - piękne zdjęcia. Jeśli można spytać, jaki rozmiar koralików? Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńJa koraliczki kupuję 3,5 mm,dokładnie te
Usuńhttp://qnszt.pl/catalog/185/2460_koraliki_lod_3_5_mm.html
Dziękuję za miłe słowa :)
Piękna! Warto było czekać. Teć uwielbiam hoję i mam nadzieję, że jak pojadę do domu to będzie jeszcze kwitła:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Myślę że Siostrę ucieszy :)
UsuńO rety!!! Ja też zapragnęłam taka mieć :((( I co teraz?! Baaaaardzo by mi się marzyła taka w kolorze bakłażana... mmmmmmmmm...
OdpowiedzUsuńJest prześliczna!
Może się jakoś porozumiemy ;)
UsuńWspaniała chusta :-) Wzór bardzo mi się podoba :-) Może kiedyś i ja podobną zrobię...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
Kasiu,Ty ze swoimi zdolnościami machniesz ją szybko!
UsuńJa zawsze gębę rozdziawiam i nic mądrego do głowy mi nie przychodzi. Bo co tu Ulka można powiedzieć, skoro nic piękniejszego zrobić już nie można, a Ty poprzeczkę przesuniesz wyżej, potem jeszcze wyżej, a ja znowu słowa nie wydobędę. Jest przepiękna. Zazdroszczę siostrze. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńMożna Danusiu,można...przymierzam się do typowo estońskich chust,tylko ten czas....
UsuńOj, następny, cudy klejnot wydziergałaś !!!
OdpowiedzUsuńChusta marzenie... może kiedyś uda mi się ją wykonać...
Gorąco pozdrawiam:)
Mogę Ci podpowiedzieć w razie trudności :) Dasz radę!
UsuńPrzepięknie sie prezentuje.Sądzę, że siostra powinna być usatysfakcjonowana
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko:)
Chciała to ma ;) hihihi
UsuńTwoja siostra to ma szczęście! Piękną chustę dla niej zrobiłaś :) I jak ślicznie mienią się koraliki... REWELACJA!
OdpowiedzUsuńNapiszę Ci tak w tajemnicy...TO JA MAM SZCZĘŚCIE MIEĆ TAKĄ SIOSTRĘ :))) Ale to tak tylko między nami ;)
UsuńPrzepiękna jest ta chusta! jak się będę pilnie uczyć, to może za jakieś pięć lat wydziergam sobie taką....
OdpowiedzUsuńNie....jeśli pilnie to znacznie szybciej ;)
UsuńNie dziwne że siostra zapragnęła taką miec, bo chusta jest piękna,
OdpowiedzUsuńhoja cudnie zakwitła- u mnie też kwitnie właśnie teraz,
pozdrawiam cieplutko;-)
Ja też marzyłam długo żeby taką wykonać.Teraz jak mam już trzy na koncie to marzy mi się kolejny nowy wzór ;)
UsuńChusta jest przepiękna, duża i jeszcze koraliki, masz umiejętności do pozazdroszczenia. Ciekawe jaki będzie Twój nowy wzór?
OdpowiedzUsuńNa razie będzie powtórka,ale potem chciałabym estońskim wzorem chustę zrobić :)
UsuńOch, jak ja bym chciała zrobić kiedyś sobie taką chustę!
OdpowiedzUsuńJeśli umiesz "obsługiwać" druty,to jest do zrobienia :)
Usuńprzepiękna chusta, podoba mi się w niej ta lekkość i zmysłowość.
OdpowiedzUsuńTo włóczka sprawia że chusta jest tak delikatna :)
UsuńPrzepiękna i jeszcze te krople rosy błyszczące w słoneczku :) ... marzenie.
OdpowiedzUsuńJa w Ciebie nie wątpię, wszystko wykonasz po mistrzowsku.
Całusy dla kociąt ;)
Bardzo Ci dziękuję za miłe słowa :)
UsuńSzkoda, że nie jestem Twoją siostrą, a na dodatek- nie mam wcale siostry i bardzo mi smutno!!!!
OdpowiedzUsuńChusta- marzenie....
A ja mam i Siostrę i Brata :)))
UsuńDziękuję :)
Ooo, taki cudowny gwiazdkowy prezent mogłabym dostać nawet w lipcu :) Chustka jest przepiękna, wzór fantastyczny, do tego lekka, zwiewna włóczka i połyskujące koraliki... marzenie!
OdpowiedzUsuńJesteś Mistrzynią!
Pozdrawiam :)
No tak to jest...jak się nie zdąży na czas to potem odkłada się w nieskończoność :)
UsuńPiękna w sam raz na następną choinkę, kojarzy mi się z gwiazdkami śniegowymi.
OdpowiedzUsuńMoja hoja kwitnie zawsze od kwietnia do czerwca, niestety tak, że aż powala, niektórzy obrywają jej kwiaty, jednak ja poczułabym się jak zbrodniarka. Najbardziej podobają mi się na kwiatach kropelki soku i miniaturowe haczyki, niczym na języku kota.
Pogłaszcz proszę słodziaki ode mnie, mój pierwszy Miau- Misiek był taki sam w dzieciństwie.
Pozdrawiam.
Rzeczywiście zapach jest bardzo intensywny,i gdyby miała stać w sypialni to nie dałabym rady spać...zbyt słodki zapach :) Pomiziane kociaczki :)
UsuńCudna ....Trochę "zazdraszczam" Twojej siostrze....Pozdrawiam ...
OdpowiedzUsuńTrzeba by mi zazdrościć...nie Jej ;)
Usuń10 lat temu jak sie przeprowadziliśmy to moja hoja umarła....a tak cudnie kwitła..teraz mam kolejną ..ma kilka lat....i nic....ale ostatnio w końcu zaczęła rosnąć...może więc miejsce w końcu jej się spodobało:))Fajan pioseneczka...i słowa świetne!!!!!!! a chusto-szal cudny!!!!!!!
OdpowiedzUsuńNa kwitnienie hoi trzeba trochę czekać...Będzie kwitła i u Ciebie :)
Usuńprzepiękna... mgiełka, w której można się zakochać :)
OdpowiedzUsuńDziękuję Joluś :)
UsuńUlciu !słowa nie oddadzą cudowności tej chusty!!!.....Piękna......!!!!!Zachwycająca!!!!!!
OdpowiedzUsuńA wiesz, co ja zrobię, że nie znoszę zapachu hoi ale lubię kwiatki:)
Kiciunie cukiereczki:))
Pozdrawiam Cie Uleczko serdecznie.!
Anitko,ja w sypialni z całą pewnością nie postawiłabym hoi :)
UsuńPrzepiękny, delikatny, słowem cudny!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie!
Bardzo Ci dziękuję :)
UsuńAsiu,jak dobrze zrobić jest coś dla kogoś,kto tak jak Ty docenia to co otrzymał :)
OdpowiedzUsuńCudna :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Cudna i dobrej jakości włóczka zdecydowanie dodaje jej uroku :)
UsuńO mamuniu, bajeczna ta chusta, chyba mam potrzebną ilość jedwabiu i chyba nabiorę na nią oczka za chwilę ;))))) podrap kociaki za uchem, buźka ;)
OdpowiedzUsuńZrób więc koniecznie!Z jedwabiu to będzie BAJKA!
UsuńRewelacja!!! Nie mogę się napatrzeć :):):)
OdpowiedzUsuńBardzo mi miło że się podoba :)
UsuńNie dziwne, że Siostra się zakochała. Ja chyba tez...:)
OdpowiedzUsuńPiękna.
Naprawdę brak mi słów...
Pozdrawiam:)
Wzór jest śliczny,to prawda :)
UsuńSzal przecudny! Brakuje słów zachwytu. Bardzo mi się podoba sposób w jaki robisz zdjęcia, oryginalnie wygląda i eksponuje urok robótki.
OdpowiedzUsuńBardzo mi zależy żeby na zdjęciach wyciągnąć też całe piękno z robótek...jeśli choć trochę się to udaje-to jestem bardzo szczęśliwa :)
UsuńCudna , cudna, cudna!!!!!
OdpowiedzUsuńI jak pokazywanie Wam tego co robię ma mnie nie cieszyć,skoro tyle komplementów czytam :)
UsuńSama delikatność, piękna.
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
Usuńjaka pięknaaa! a ja walczę z gail nadal.... jutro wrzucę fotki.. :>
OdpowiedzUsuńpozdrawiam ciepło :)
No to ja czekam na zdjęcia Twojej gail :)
UsuńPrzepiękny szal..przepiekny. jaka eteryczna chusta. cudo
OdpowiedzUsuńTe z cienkiej przędzy mają wyjątkowy urok...to prawda!
UsuńUleńko, przepiękny szal siostra będzie bardzo zadowolona. Nie robiłam jeszcze tym wzorem ale koniecznie muszę to nadrobić i wiem, że zwrócę się do Ciebie po instrukcje:)
OdpowiedzUsuńMizianki dla małego i buziaki dla Bzdurki:)
pozdrawiam, marlena
Instrukcji Tobie udzielę tylko przy herbatce u mnie ;) Sierpień zbliża się wszak wielkimi krokami :)))
UsuńCo racja to racja, już niedługo Uleńko, już niedługo...:)
UsuńChusta - istne cudeńko:)
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo!
UsuńJakie cudeńko, delikatne i takie eleganckie :)) pozdrawiam Viola
OdpowiedzUsuńCzyli idealne dla mojej Siostry :)
UsuńNiesamowicie piękna, idealna chusta! i jeszcze te koraliki...cudooo!
OdpowiedzUsuńJeszcze jedna! Wspaniała! Szukam teraz tej czerwonej :)
OdpowiedzUsuń