Miejsce,które zdecydowanie polecam!!!

Miejsce,które zdecydowanie polecam!!!
WŁÓCZKI KTÓRE POLECAM

poniedziałek, 29 lipca 2013

Ostatnia chwila...

...żeby zapisać się na moje CANDY(klik)
Mogę uchylić rąbka tajemnicy.Odrobinę...czyli kolor :)

A na druty wskoczył nowy wzór...ale z pewnością będzie bardzo powoli powstawać :)

Ogrodowo się dzieje...




 W domu też kwitnąco...

A kocia rodzinka wygląda przeuroczo i przezabawnie


Pozdrawiam bardzo serdecznie :)

21 komentarzy:

  1. Ale fajna rodzinka, słodkie prosiątka :)).
    Ogrodowo i robótkowo jak zwykle zachwycająco :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkie zdjęcia u Ciebie jak zwykle świetne, ale ostatnie mnie rozwaliło :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudne to zdjęcie kociej rodzinki :))))piękne kwiatki.pozdrowionka:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sam rąbek już powala...

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaki dorodny milin rośnie u Ciebie, wow. Mój w tym roku zakwitł pierwszy raz.
    Pięknie ujęłaś kwiaty w zbliżeniu. Przy turku się zastanowiłam co to jest :)
    Kocia rodzinka jest boska i rozczulająca.
    Jak tak wygląda rąbek, to już przebieram nogami do samego losowania :)
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że nie można się zapisać w kolejkę po ten wachlarz jeszcze raz, np. jako Zorro, albo Robin Hood... Czuję, że zaraz coś by człeka zdemaskowało :)
    A`futerka coraz piękniejsze i widzę, że jak na porządne koty przystało (a wiem coś o tem) - ucztują w nie byle jakiej scenerii :)))
    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  7. Taki wachlarz to jak znalazł na takie upały... :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na wachlarz smaczek rośnie :) A kociaki są przeurocze ahh uwielbiam koty :) (zazdroszczę takiej gromadki mruczków:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ech można się powachlować, choć myślami:)
    Taki skwar jeszcze 0 21,35.
    Mój milin trzeci rok w ogrodzie jeszcze nie kwitł.
    Ale i tak cieszy mnie,że się przyjął.Same pnące listki również są przepiękne.
    Rodzina kocia prze cudna, choć mam ma minkę, jakby sama była dzieckiem, słodka :)

    Gorąco pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. cudne kocięta:))i biedna ich mama:))nawet na krześle nie dadzą poleżeć:)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Zidentyfikowałam kolor wanilii.
    Za aksamitkami nie przepadam, ale ten drugi okaz jest intrygujący. Czy to fuksja?
    Trzecie zdjęcie wygląda mi na pelargonie, to też nie moje klimaty.
    Jednak to co się pnie, choć nie identyfikuję, bardzo mi się podoba.
    Jednak nie mogę uwierzyć, że teraz kwitnie Ci w domu amarylis? U mnie zawsze pod koniec zimy.
    Kociaki są bezbłędne i jak widać wykorzystują każdą chwilę.
    Moja bidula szuka ochłody gdzie może.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
  12. Urocze kociaczki:)

    Ciekawe komu się dostanie to cudeńko:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kociaki cudowne:)wtuliłabym się w te ich mięciutkie futerka:)
    szkoda ,że nie biorę udziału w Twojej zabawie :(ale ja cieszę się z mojego i niech ktoś inny tez się cieszy:)Kwiaty są cudowne !!!
    pozdrawiam Cie Ulciu bardzo serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Rąbek tajemnicy i można pomarzyć.
    Ależ cudnie u Ciebie ... pnącze cudowne, jeśli można podrzuć nazwę tej rośliny.
    Rodzinka aż miło popatrzeć, tylko Szczęściarza brak ...
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. mmmm:) atmosfera niepewności w candy się rozkręca :) kocury niesamowite

    OdpowiedzUsuń
  16. rety, ależ ja świetnie rozumiem tę kotkę... :)))))))

    OdpowiedzUsuń
  17. Kwiaty piękne, kociaki przesłodkie, a tajemnica kusi, kusi... :)

    OdpowiedzUsuń
  18. cudna ta kicia rodzinka, pogłaski dla zwierzyńca:)
    Ogród jak widać w pełni rozkwita:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudne te kociaki....Fajne zdjęcia....No, no zapowiada się ekstra.....Pa....

    OdpowiedzUsuń
  20. Zajawki robótkowe bardzo interesującei kwiatki cudne. Kociaki są słodkie, przy cycu grzeczne, nawet na jednym krześle się zmieściły, ale Twoje firanki niedługo będą zagrożone. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  21. ciekawa jestem jakie cudo tym razem udziergasz :) a koteczki kochane!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione tutaj słówko :)

Archiwum bloga