Miejsce,które zdecydowanie polecam!!!

Miejsce,które zdecydowanie polecam!!!
WŁÓCZKI KTÓRE POLECAM

sobota, 17 sierpnia 2013

Bywa i tak...

Chwilkę mnie nie było.Byłam "prawie" na wczasach ;) Miałam natomiast dużo czasu na dzierganie.Powstał więc (między innymi) wachlarz,drugie podejście do już wykonywanego przeze mnie wzoru.Szydełkowo jestem bardzo zadowolona,ale montażowo poniosłam klęskę...




Szkoda...bo miał być dla kogoś bardzo wyjątkowego,ale widocznie czasem musi być i tak...Ten zostaje w domu...
Będzie kolejne podejście.Muszę pomyśleć o nieco innym mocowaniu,bo przy bardzo ażurowych wachlarzach ten rodzaj klejenia jest totalną porażką.

Pozdrawiam bardzo serdecznie :)

41 komentarzy:

  1. Własnie dzisiaj myślałam o Tobie Ulciu:) i patrzę jest:))))Moim fioletem wachlowałam się w Gdańsku :)widziałam ,że ludzie zerkali:) bez wachlarza bym zeszła z duchoty:))))
    Mnie się tam całkowicie ten wachlarz podoba!!!
    nic tam nie widzę i już:)Pozdrowionka :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem jak w praktyce ale wizualnie bardzo baaardzo ;o)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wachlarz jest cudowny, nie wiem gdzie ta klęska :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie kokietuję Aniu...ubrudził się klejem :(

      Usuń
    2. My tam tego nie widzimy :P

      Usuń
  4. Wygląda niesamowicie, nigdy bym nie przypuszczała, że da się zrobić samemu takie cudo!
    Nieustająco jestem pod ogromnym wrażeniem Twojego talentu! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ulka! Co TY gadasz?! Jest przepiękny. Marzenie. Zobaczysz jak ta osoba się ucieszy! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. No nie wiem... ja tam problemów z klejeniem nie widzę...
    Jest przepiękny :-) Wspaniały!
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie widzę tej klęski ;)- jest cudny ;)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie bardzo się podoba! Taki elegancki, a następny na pewno wyjdzie jeszcze lepiej!

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak dla mnie niezwykle katoloński i eleganckie. Ja tam błędu nie widzę, dlatego nie mam pojęcia o czym mówisz. Myślałam, że takie wachlarze przyszywa się do stelażu. Uwielbiam ten wzór, kiedyś z podobnym elementem robiłam sweter.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klejony na gorąco.Widzisz,na czarnym przebija ten klej i wystaje przez ażur...bardzo mnie razi.Chcę przykleić tak,żeby nie było śladu...ma być perfekcyjnie!

      Usuń
  10. Błędy widzisz tylko Ty. Bo ja widzę piękną, misterną pracę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny wachlarz, cudowny.
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja nie wiem o co chodzi, gdzie tu jest coś nie tak. Dla mnie jest piękny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosieńko,bo on szydełkowo jest bez zarzutu...

      Usuń
  13. Jest cudowny... piękny misterny wzór, szykowny kolor. Nawet jeśli gdzieś został ślad kleju, w niczym nie ujmuje to jego urody ;) Ale Ty jesteś raczej perfekcjonistką, dlatego tak krytycznie go potraktowałaś. Następny na pewno będzie bez skazy ;)
    Ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak miło Cię widzieć! Następny będzie bez zarzutu!
      Ściskam mocno!

      Usuń
  14. Piękno absolutne! Szkoda, że taka przygoda z tym klejem. Doskonale Cię rozumiem, bo jak się włoży tyle pracy, to chciałoby się, żeby było bez takich niespodzianek :) Ale za to jesteś bogatsza o pewne doświadczenie, które pozwoli Ci na jeszcze większą perfekcję ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wachlarz jest bardzo elegancki, wygląda pięknie, na zdjęciach nie widać kleju, a może się wykruszy?

    OdpowiedzUsuń
  16. Super Ci wyszedł....Dużo dłubaninki ale efekt końcowy super....Gdzie kupujesz stelaże jak to nie tajemnica...Pozdrawiam pa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żadna to tajemnica :)
      http://allegro.pl/piekny-wachlarz-koronkowy-koronka-wzor-kwiaty-i3441159092.html
      Pozdrawiam

      Usuń
  17. Wygląda pięknie :)
    Kolejny już będzie idealnie zamocowany :)

    OdpowiedzUsuń
  18. W czerni jest taki elegancki i tajemniczy, Twój motyw na blogu.
    Tyle pracy, ale cóż, tak bywa...ja ostatnio pruję i pruję, nic nie przybywa.
    Powodzenia w kolejnym podejściu. Co słychać u kociej rodzinki?
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Wachlarz przepiękny :) Na zdjęciach nie widać, że źle zamocowany ;) Ale oczywiście w przyszłości życzę dobrych zamocowań...

    OdpowiedzUsuń
  20. Wspaniały ten wachlarz Uleńko !! szkoda, że nie do końca taki jak chciałaś, ale szybko pewnie powstanie nowy a ten upiększy wnętrze tak czy siak!!!
    tylko nie chowaj go do szuflady - mnie zachwyca:)
    miłej niedzieli - pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Przepiękny!!! Malusieńkie pobrudzenie klejem(musiałam naszukać się) wcale nie psuje odbioru, nadal widzę piękna, misterną, gustowną rzecz.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ulciu....jak dla mnie jest boski:))))

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie widzę tej porażki, ale to Ty jesteś specjalistką od wachlarzy:))) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Jak dla mnie rewelacja. Podziwiam Twoje wachlarze od dawna i każdy jest piękny. Nic nie jest w stanie zaburzyć mojego zachwytu.
    Pozdrowionka
    P.S. Czekam na kolejne egzemplarze i marzę patrząc.

    OdpowiedzUsuń
  25. Wszystkie wachlarze piękne.
    Z jakiego kordonka robisz swoje wachlarze i jakim szydełkiem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kordonek to najcieńszy Altin Basak,taki jak na tej aukcji
      http://allegro.pl/kordonek-bialy-altin-basak-klasik-50-20g-i3443846767.html
      Szydełko również cieniutkie 0,5 :)
      Dziękuję i pozdrawiam :)

      Usuń
  26. Dziękuję bardzo za informacje. Mam jeszcze jedno pytanie: ile kordonków trzeba kupić na jeden wachlarz?
    Toja chusta przepiękna, wielkie brawa za wykonanie.

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie widzę żadnych niedoskonałości Ulu, dla mnie jest przepiękny:)
    Buziaki przesyłam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
  28. Ojejku cudowny! :) Nie widać żadnych błędów w klejeniu ;D

    Pozdrawiam cieplutko :)
    slodkoscihandmade.blogspot.com -obserwuję i zapraszam, u mnie także rękodzieło :D

    OdpowiedzUsuń
  29. No same cuda! Przepiękny jest!

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja również nie widzę żadnych wad:), jest cudowny:)!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione tutaj słówko :)

Archiwum bloga