Miejsce,które zdecydowanie polecam!!!

Miejsce,które zdecydowanie polecam!!!
WŁÓCZKI KTÓRE POLECAM

środa, 29 czerwca 2011

Drobiazg dla Mamy

Zrobiłam dla Mamy wachlarz.Moja Mama używa tego przedmiotu,a ja chciałam żeby miała inny od tych które proponują nasze sklepy.Jestem z efektu zadowolona(a raczej surowo oceniam to co robię).Nici cieniutkie,szydełko 0,75 czyli praca właściwie koronkowa...















Nie wiem czy jestem w stanie oddać jego urok na zdjęciach.To nie jest proste nie będąc dobrym fotografem :)
To moje drugie podejście do wachlarza.Za pierwszym razem nici były nieco za grube.Wyszedł bardzo ładnie,ale niestety był ciężki i dość gruby...ten jest delikatny,taki jak trzeba :)

Kolejna lilia cieszy oko :)

Nawet wydawałoby się zwykły krwawnik,a może być piękną ozdobą...

Brzoskwinie powoli dojrzewają....

No i pomidory pięknie rosną,więc dlaczego też ich nie pokazać ;)

A co najlepiej poprawia kobiecie nastrój?Zakupy!A jeszcze udane...Tak więc wedle tej zasady tak właśnie uczyniłam.Zakupiłam sobie sprzęt do klejenia.Był on potrzebny do ,, zmontowania ''  wachlarza.Ale że zamierzam kleić więcej rzeczy,to zdecydowałam się na to małe szaleństwo.No i bezpieczniej się czuję uzbrojona ;)

 Taaa... ja to sobie umiem poprawić nastrój ;)
Pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzających :)

41 komentarzy:

  1. przepiękny, to naprawdę koronkowa robota...
    brak słów...

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli chodzi o wachlarz to po prostu wymiękłam. Jest wprost cudny. Twoja mama zapewne będzie przeszczęśliwa i dumna z córy. Roślinki urocze. Mnie niestety brzoskwinka padła od jakiegoś parcha i muszę ja wyciąć. Ale za to mam trochę moreli w tym roku. A brzoskwinię na jesieni wsadzę jeszcze raz.Pozdrawiam, buźka. Ania

    OdpowiedzUsuń
  3. Radziejowe Zacisze nasza brzoskwinia w zeszłym roku miała 5 pierwszych owoców. W tym roku ma już nieco więcej :)
    Dziękuję wszystkim za każde miło słowo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowny ten wachlarz! prawdziwie mistrzowska robota :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Wachlarz przecudnej urody,
    pozdrawiam hel.

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudo nie wachlarz, masz ten dryg.
    Moją brzoskwinię od kilku lat atakuje kędzierzawość i za groma nie mogę dochować się owoców.Zastanawiam się nad nowym drzewkiem w innym miejscu

    OdpowiedzUsuń
  7. Vipek bo z brzoskwiniami tak jest,często łapią zarazę.Może rzeczywiście zrób to co planujesz...

    OdpowiedzUsuń
  8. szalejesz maleńka, szalejesz. dałaś czadu z tym wachlarzem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Salut,
    Très joli cet éventail......
    Amitiés Celeste

    OdpowiedzUsuń
  10. bez zbędnych słów, po prostu cudo

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo,bardzo Wam wszystkim dziękuję...

    OdpowiedzUsuń
  12. Łał, ojojoj, nio śliczność po prostu połączona z romantyczną nutą!! Nie mogę się napatrzeć!!!
    Taki wachlarz to ... prawdziwy skarb - JEST C U D O W N Y!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudny wachlarz! Az mnie zazdrosc wziela;)

    OdpowiedzUsuń
  14. ten wachlarz to jest dla mnie mistrzostwo!!! Kiedyś poproszę Cię o zrobienie takich cieniutkich, eleganckich rękawiczek. Nie mogę się napatrzeć na ten wachlarz!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ależ ja rosnę po tych komentarzach :)
    Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  16. piękny wachlarz, takiego nigdzie się nie kupi, tak więc prezent będzie prawdziwym rarytasem.

    OdpowiedzUsuń
  17. HOLA, SOY MERCEDES, Y VIVO EN CADIZ, ESPAÑA. HE ENCONTRADO TU BLOG, Y ME HA ENCANTADO, YA QUE A MI TAMBIEN ME GUSTA EL DECOUPAGE, Y EL CROCHET. SI TE APETECE, DATE UNA VUELTA POR MI BLOG. MI DIRECCION ES elolordecadiz.tk VOY A AGREGARTE A MIS FAVORITOS, PARA SEGUIR TUS TRABAJOS.BESOS. PD: NO LOGRO SABER DE QUE PAIS ERES.

    OdpowiedzUsuń
  18. Mistrzostwo, brak słów dla wachlarza, taki piękny, prawdziwe dzieło.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Jaki znajomy wachlarz :) Też robiłam wg tego wzoru, tylko z białych nici.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Cudo!!! Jestem zachwycona, aż brak mi słów...

    OdpowiedzUsuń
  21. No i po takich komentarzach chce się dalej dziergać i pokazywać efekty :)))

    OdpowiedzUsuń
  22. Wachlarzyk cudo, a roślinki cud-miód, tylko czekać ....aby je zjeść.

    OdpowiedzUsuń
  23. Jesteś niesamowita. Wachlarz to prawdziwe dzieło sztuki. Mama musi być bardzo zadowolona. Kwiaty masz cudne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie wiem co powiedzieć, czy napisać....
    odebrało mi mowę po prostu... prawdziwe dzieła sztuki.

    OdpowiedzUsuń
  25. Niesamowite, ależ cudeńko zrobiłaś;) Oczu nie mogę oderwać od wachlarza. Piękny prezent dla mamy.

    OdpowiedzUsuń
  26. Wachlarz przepiękny!!!! No i gratuluję udanego zakupu;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ula jesteś mistrzem szydełkowania, wachlarz jest tak cudowny że aż brakuje słów podziwu.

    OdpowiedzUsuń
  28. Cudny wachlarz!!! W życiu nie przypuszczałam, że można takie cudo zrobić na szydełku. Piękny:D Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  29. Wachlarz , który zrobiłaś to mistrzostwo Świata ! Jestem zachwycona :)
    Chyba zgłoszę się do Ciebie na nauki , marzy mi się małe coś , coś nie maskotkowego , a na tą chwilę potrafię robić tylko miśki , kotki itp.
    Na widok pomidorów dostałam ślinotoku a lilia jest tak piękna ze niemal czuję jej zapach , nawet jeżeli nie pachnie . Pozdrawiam z deszczowego Śląska :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Wachlarz cudowny, a inne wyroby na blogu też świetne, obejrzałam, bo pierwszy raz tu zajrzałam, bardzo mi się podoba wszystko. Serdecznie pozdrawiam i pozwolę sobie obserwować a czasem i komentować nowe wpisy.

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo Wam wszystkim dziękuję :)
    Elżbieto bardzo mi miło :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Wachlarz cudowny! Ale dobrze ma z Tobą Twoja Mama! W ogrodzie też się darzy, no i zakup przydatny, czyli pełnia szczęścia :)))

    OdpowiedzUsuń
  33. Jest wprost przepiękny. Dostrzegłam go na bannerku i musiałam poszukać, żeby wyrazić uznanie.

    OdpowiedzUsuń
  34. zakochałam się serio... coś przecudnego ;-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde pozostawione tutaj słówko :)

Archiwum bloga